czwartek, 27 listopada 2014

gel nails

Zdjęcia do tego wpisu powstały już miesiąc temu. Czas pędzi jak szalony. Wreszcie zebrałam w sobie  siły, stęskniłam się za blogowaniem no i jestem :) Mam mnóstwo "blogowej" energii, więc w najbliższym czasie mogę zasypywać Was postami.
Uwielbiam żelowe paznokcie, nie muszę martwić się o odprysk, odgniecenie, a moje paznokcie wyglądają nienagannie przez cały czas. Swoje paznokcie robię w Salonie Paznokci znajdującym się we Wrocławiu na ulicy Ludwika Rydygiera, zdecydowanie polecam! Przez ostatnie trzy tygodnie nosiłam kremowy róż i miętę w czarne wzorki. Tym razem mam ochotę na coś znacznie mocniejszego, hmm.. zobaczymy co jutro strzeli mi do głowy będąc u kosmetyczki :)
Życzę Wam spokojnej nocy :)




10 komentarzy:

  1. Ja muszę troszkę zadbać o swoje. Mani super :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem w trakcie regenerowania swoich pazurków i potem wracam do żelowych <3 Ale się stęskniłam za Twoimi wpisami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że przyszłaś :) paznokcie żelowe miałam na początku studiów przez pół roku, a później drugie pół regenerowałam paznokcie. nigdy więcej, chyba, że na lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje naturalne w ogóle nie chciały ze mną współpracować ostatnimi czasy, dlatego postanowiłam zrobić żelowe. Nie żałuję. W pracy fajnie jest mieć ładne, zadbane dłonie, ludzie zwracają na to uwagę. Nie zawsze pracując miałam czas pomalować kiedy pojawił się odprysk, często w pracy lakier robił mi psikusy. Wtedy czułam się niekomfortowo. Teraz odpryski mi już niegroźne, wygoda na maxa. Wiem, że to wszystko kosztem kondycji naszych paznokci, ale mam cichą nadzieję, że po zdjęciu żeli nie będą one w mega tragicznym stanie, i szybko się zregenerują :)

      Usuń
  4. my też się stęskniliśmy:)
    piękne pazurki!

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, wczoraj zadałam pytanie co z blogiem a dziś nowy post :) Pod anonimem kryje się zwyczajna, stała czytelniczka. Nie mam konta, rzadko komentuję, ale bardzo lubię Cię czytać Karolina. Bardzo tu przytulnie i tak jakoś mam wrażenie jakbym czytała co tam u koleżanki nowego :) Nie przestrasz się, żaden ze mnie stalker :D
    Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że lubisz zaglądać na mojego bloga. Takie słowa motywują mnie do działania, zawsze uśmiecham się pod nosem i dostaję kopa pozytywnej energii. Wiem, że jestem bardzo niesystematyczna w pisaniu, doceniam, że mimo tego wiele osób jest i chce dalej ze mną być :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...