piątek, 29 sierpnia 2014

Krem do rąk Kolastyna

Krem do suchych dłoni firmy Kolastyna to produkt, który zaskoczył mnie pozytywnie (i to bardzo!). Treściwa konsystencja, szybkie wchłanianie i porządne nawilżanie gwarantowane. Piękny, delikatny, niedrażniący nosa zapach zapewne większości populacji przypadnie do gustu :) Niska cena, dobra dostępność i świetna wydajność. Polecam!



Rimmel Salon Pro 705 Reggae Splash swatche

Mam dosłownie kilka minut wolnego czasu i uciekam do pracy. Postanowiłam Wam przedstawić piękną, pastelową brzoskwinię, która mimo swojego uroku nie gości na moich paznokciach zbyt często. Przeszkadza mi w tym lakierze zbyt rzadka konsystencja oraz kiepskie krycie. Lubię patrzeć na buteleczkę i cieszę się, że mam go w swojej kolekcji. Koszt lakieru z tej serii bez promocji to około 20 PLN. Idealny wiosenno-letni odcień. Niewykluczone, że będę użyję go kiedy liście spadną z drzew i dźwięk deszczu odbijającego się o parapet i szyby, będzie tulił mnie do snu.
Miłego piątku!





wtorek, 26 sierpnia 2014

Next stop the bikini zone O.P.I swatche

Ten lakier zupełnie nie przypadł mi do gustu, był w zestawie miniatur, które kupiłam w lipcu. Pomalowałam jedynie paznokcie u jednej ręki, żeby pokazać Wam jak się prezentuje. Lakier oddałam mojej mamie, mam nadzieje, że jej będzie służył. 

Swatche innych lakierów z kolekcji Brazil:







niedziela, 24 sierpnia 2014

Rimmel 702 Simply Sizzling swatche

Rimmel 702 Simply Sizzling to nasycony, ciemny róż, który rozkochał mnie w sobie od pierwszego pomalowania. Aplikacja bez zarzutów, na paznokciach wytrzymuje około trzech dni, nie bąbelkuje, nie smuży etc. Kryje po dwóch warstwach, o czasie schnięcia nie mogę się wypowiedzieć, bo zawsze używam wysuszacza (obecnie Essie Good To Go), który zdecydowanie skraca mój bezruch po pomalowaniu paznokci (znacie to, prawda? :)) Kosztuje w regularnej cenie około 20 PLN, ale często można kupić go już za 13 PLN (tak jak ja). To jeden z moich ulubionych lakierów ♥








środa, 13 sierpnia 2014

Ziaja Liście Manuka

Od kiedy Ziaja wypuściła na rynek linię Liście Manuka, zrobiło się wokół niej bardzo głośno. Każda opinia, z którą się spotkałam była pochlebna. Postanowiłam, że skuszę się i ja. Do koszyka wrzuciłam: nawilżający krem na dzień, mikrozłuszczający krem na noc z kwasem migdałowym oraz żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień i na noc. Nie udało mi się do kompletu dostać pasty oraz toniku, ale wierzę, że kiedyś będzie mi dane je spotkać. Jestem zachwycona działaniem wszystkich kosmetyków z tej linii, i choć na obszerną recenzję jeszcze za wcześnie, to mogę rzec, że już dawno nic tak nie pasowało mojej skórze jak właśnie Liście Manuka!



sobota, 9 sierpnia 2014

O.P.I Kiss me I'm Brazilian

Całą kolekcję lakierów O.P.I Brazil pokazywałam Wam w tym poście. Dziś przed Wami róż idealny, czyli Kiss me I'm Brazilian wraz z debiutującym wysuszaczem Essie Good to go :) Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. O.P.I aplikuje się bez zarzutów, kryje po dwóch warstwach, nie tworzy smug i bąbelków. Essie rzeczywiście sprawia, że lakier wysycha w mgnieniu oka oraz przepięknie się błyszczy. Zobaczymy ile na moich paznokciach wytrzyma taki duet :)






czwartek, 7 sierpnia 2014

Pakiet Recenzentki Rimmel

Na jednym z Waszych blogów przeczytałam post o nowym tuszu marki Rimmel i możliwości bycia recenzentką poprzez wypełnienie krótkiej i nieskomplikowanej ankiety na Facebook'u. Jak przeczytałam, tak uczyniłam. Okazało się, że zostałam zakwalifikowana do programu Rimmel! :) Kurier dziś rano dostarczył mi przesyłkę (miły czwartkowy poranek gwarantowany). Odpakowałam i znalazłam w niej dwa nowe tusze Rimmela Wonder'Full. Jeden z nich podaruję mamie, drugi przetestuję i podzielę się z Wami opinią :)

Producent zapewnia formułę  z olejkiem arganowym, rzęsy bez grudek oraz ultra-elastyczną szczoteczkę, która idealnie pogrubia rozczesując nasze rzęsy :) Czy wywiąże się z obietnic? Opowiem Wam za kilka tygodni!

Ty też chcesz dołączyć do programu Rimmel? Wystarczy jeden KLIK!






wtorek, 5 sierpnia 2014

CCC

Macie czasem tak, że wchodzicie do sklepu ot tak, bez zamiaru kupna czegokolwiek, a wychodzicie z uśmiechem na twarzy i nową parą butów czy spodni? To był mój dzień. W CCC trafiłam na mega wyprzedaże i udało mi się kupić piękne szpilki przecenione ze 120 PLN na 36 PLN oraz czerwone sandałki przecenione z 60 PLN 25 PLN  ♥




#selfie

Miłego wtorku! Ja swój spędzę w pracy :)




poniedziałek, 4 sierpnia 2014

co nowego

My już po przeprowadzce, z podłączonym internetem i rozpakowanymi pudłami, pierwszym spacerem po okolicy i zwiedzaniu pobliskich sklepów i sklepików. Mieszkamy w samym sercu Wrocławia, cieszy mnie to ogromnie. Obok kamienicy mam park, Odrę, 10 minut piechotą do rynku (co za tym idzie - do pracy również 10, jaka to wygoda ♥).  Wreszcie mam białe biurko, białe meble, duże okna i piękną kuchnię.  Jest idealnie, lubię nasze nowe gniazdko ♥

Podczas blogowej ciszy poczyniłam małe zakupy. Skończył mi się podkład, chciałam coś w miarę lekkiego, nie tworzącego maski, ale jednocześnie kryjącego. Swoje nogi skierowałam do Hebe, tam Pani poleciła mi podkład z Bourjoius i z Misslyn. Dobrała odpowiedni kolor, po czym zaproponowała, że jedną część twarzy pokryje podkładem z Bourjous, a drugą z Misslyn. Zgodziłam się, wyszłam ze sklepu, pooglądałam jak podkład zachowuje się na twarzy, i wróciłam do koszyka wrzucając Bourjous 123 Perfect w odcieniu 150. Zapłaciłam za niego 50 PLN bez kilku gorszy. Przed dokonaniem płatności, Pani przy kasie opowiedziała mi o panującej tego dnia promocji, przy zakupie 3 dowolnych produktów dostajemy prezent (do wyboru z puli przeznaczonych produktów na prezenty). Chwyciłam więc przy kasie po drobnoziarnisty oraz gruboziarnisty peeling Perfecta. Każdy za 1,49 PLN. Moje zakupy przekroczyły sumę 50PLN, w związku z tym mogłam kupić Olejek Arganowy za 1 grosz. Nastąpiła piękna chwila, Pani wyciągnęła koszyk pełen prezentów (były tam lakiery do paznokci, żele pod prysznic, peelingi, próbki kremów). Moim oczom nagle wśród wszystkich wspaniałości ukazał się maleńki lakier Essie (gwiazdki w oczach) ♥♥♥ Bez zastanowienia chwyciłam go w łapki. Essiak cudowny, nasycony turkus z zeszłorocznej letniej kolekcji: 266 Naughty Nautical.







Tego samego dnia wstąpiłam do Yves Rocher. Zdecydowałam się na żel do zmęczonych stóp (ze względu na pracę). Był przeceniony na 9,99 PLN. Pani przy kasie zaproponowała mi założenie karty Yves Rocher, zgodziłam się. Za wyrobienie karty dostałam pełnowartościowy tusz do rzęs Sexy Pulp, ekotorbę i próbki. W planach mam bliższe zapoznanie się z marką. Tusz już przeżył pierwsze testy, żel do stóp również. Na razie mam pozytywne odczucia. Do tego dostałam jeszcze książeczkę rabatową, mogę kupić wybrane kosmetyki z dużą zniżką. Niewykluczone, że wykorzystam niektóre bony. Szczególnie kusi mnie kolorówka i szampony do włosów. 

Szkoda, że żel ma taką małą pojemność (50ml), po pierwszym użyciu już go sporo ubyło. Obawiam się, że będzie znikał w ekspresowym tempie, a cena regularna wysoka, bo ponad 20 PLN. O tuszu czytałam same pozytywne opinie. Po pierwszym użyciu nastawiam się na owocną współpracę. Podobno jest jeszcze lepszy jak trochę podeschnie.

Do moich ostatnich zakupów dołączył jeszcze podkład Astor Perfect Stay oraz chusteczki do demakijażu  Alterra. Są to zupełne świeżynki sprzed kilku godzin, więc nie załapały się na zdjęcia :)
Życzę Wam miłego wieczoru,
Karolina

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...