środa, 16 lipca 2014

kosmetyczni ulubieńcy ostatnich tygodni

Rzadko kiedy pojawia się u mnie post z z kosmetycznymi ulubieńcami miesiąca, jednak dziś postanowiłam zebrać wszystkie swoje hity ostatnich tygodni i podzielić się nimi z Wami.

Jako pierwszą pokażę Wam szczotkę Tangle Teezer, która zrewolucjonizowała pielęgnację moich włosów. Zwykłe szczotki rwały, ciągnęły włosy, a rozczesywanie było dla mnie katorgą. TT gładko rozczesuje nawet mokre włosy, nie ciągnie, nie wyrywa. Czesanie włosów stało się dla mnie przyjemnością od pierwszego jej użycia. Dodatkowo masuje skórę głowy, ma świetny wygląd i łatwo się czyści. Cena jak najbardziej adekwatna do tego co szczotka może nam zaoferować :)

Odżywczy balsam do ciała Kolastyna wchodził w skład mojej zimowej wygranej na jednym z blogów urodowych. Zaczęłam go używać wraz z przyjściem lata i polubiliśmy się od pierwszego maźnięcia. Dobrze i na długo nawilża skórę, nie klei się, szybko się wchłania, ma lekki, przyjemny zapach. Cena również niewysoka. Polecam.

W ostatnich tygodniach do nawilżania używałam przeważnie limonkowego Carmexu. Kolor jaki nosiłam na ustach najczęściej to Wibo Eliksir w odcieniu szalonej, odważnej fuksji oraz Maybelline Super Stay 14 HR w odcieniu żywej, soczystej czerwieni.

Lakiery, które obecnie są moimi ulubionymi to Rimmel Salon Pro 702 Simply Slizzing oraz Rimmel 60 Seconds Rita Ora -  Brekfast in the bed. Aby umilić i skrócić czas oczekiwania aż nasz lakier wyschnie używam nieustannie Sally Hansen Insta-Dri.

Rzadko maluję powieki czymkolwiek, ale jeśli już zaszalałam to z Maybelline Color Tattoo 24HR w odcieniu 35 On and on Bronze, który idealnie podkreśla moją tęczówkę oka. Brąz idealny, długo takiego szukałam :) To mój jedyny cień w musie, i muszę przyznać, że zdecydowanie wolę tę konsystencję niż cienie w paletach.

PS. Powoli pakuję swój dotychczasowy dobytek i przenoszę się do nowego mieszkania. Nie mogę się już doczekać kiedy zamieszkamy na nowym. Bardzo podoba nam się nowa kawalerka w samym sercu pięknego Wrocławia ♥ Z parkiem pełnym zieleni pod kamienicą, i chwilą spacerem do Odry i rynku. Tyle szczęścia!

13 komentarzy:

  1. Balsamik z Kolastyny bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go zużyję czeka na mnie masło o zapachu szarlotki z Faramony, ojej ♥

      Usuń
  2. Uwielbiam Eliksiry z Wibo :) Mam ten sam cień Color Tattoo, mam nadzieję , że będziesz z niego równie zadowolona jak ja :) Pozdrawiam serdecznie i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tattoo jest dla mnie cieniem i odkryciem tego roku :)

      Usuń
  3. Bardzo fajni ulubieńcy :). Kilka z tych produktów znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie mi przypomnialas ze miałam kupic ta szminke z maybelline : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć do drogerii i przygarnij ją do siebie :)

      Usuń
  5. Uwielbiam ten balsam Kolastyny. Fajnie nawilża i pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy ich balsam, ale jestem pozytywnie zaskoczona i zachęcona to testowania następnych :)

      Usuń
  6. Simply Slizzing ciągle do mnie woła: maaaaaaaaamo! weź mnie do domu! :D genialny jest ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też tak wołał :D Jest śliczny :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...