czwartek, 22 maja 2014

PUPA Pretty Buny

PUPA Pretty Buny jest ze mną od jakiś dwóch tygodni, a nie zdążyłam Wam jeszcze pokazać tego cudeńka :) W małym, uroczym, różowiutkim króliczku kryje się baza pod cienie, róż prasowany, pięć cieni i cztery błyszczyki, a także aplikator. Króliczek jest w fazie testów, ale już na tę chwilę wiem, że baza pod cienie jest słaba, i nie będę jej używać. Hean jest o niebo lepsza!
Króliczek wygląda przepięknie, zachwyca mnie samym opakowaniem, cienie do powiek są w porządku, ale błyszczyki się trochę kleją. W sumie może dlatego przyczepiłam się do błyszczyków, bo przechodzę teraz zachwyt nad szminkami? Nie wiem. Potestuję mojego króliczka, ponoszę, pooglądam i za jakiś czas wrócę do Was z pełną recenzją.
Poniżej możecie zobaczyć jeden z przykładowych makijaży wykonany Pretty Buny.
Cena takiego króliczka to 79zł.
Miłego dnia!









środa, 21 maja 2014

kolorowe usta

Niesłychane co ostatnimi czasy dzieje się w moim życiu. Rzuciłam cukier (nawet nie słodzę kawy), dziś po raz pierwszy od hmmm dwóch lat (?) poszłam sama z siebie biegać, włączyłam Mel B i wycisnęłam z siebie pot, eksperymentuje w kuchni, kupuję masę szminek, pokochałam kolorowe usta bez granic. Mam pozytywne nastawienie do wszystkiego co mnie otacza i spotyka. Myśl przewodnia: kochaj życie! Zbliżająca sesja? Będzie co ma być, mam nadzieję, że uda mi się zdać wszystko w czerwcu i obędzie się bez kampanii wrześniowej, oby! Napędza mnie patrzenie w przyszłość, czy Wy też tak macie, że wyznaczacie sobie w życiu jakiś cel/moment do którego dążycie? Każdy dzień przybliża nas do czegoś, do czegoś na co czekamy, a całe życie to jedno wielkie oczekiwanie. Jeśli komuś brakuje energii przesyłam w prezencie! Buziaki!
Na zdjęciach prezentuje mój najnowszy szminkowy nabytek, czyli Maybelline 14h o zapachu poziomek, jest cudowna ♥








piątek, 16 maja 2014

poszła baba do Hebe

... no właśnie, poszła.. i z pustymi rękoma nie wyszła. Moje kosmetyczne pragnienia na ten moment są niemalże w stu procentach spełnione, brakuje mi tylko do pełni szczęścia szczotki TT. Zamówię, niebawem. Kupiłam w sumie tylko najpotrzebniejsze rzeczy, nic wielkiego, przecież.

Za oknem pada.. A to i może dobrze, bo do pracy zamiast na 15 idę na 18 :) Sobotę mam wolną, a w niedzielę znowu in work :) Lubię swoją pracę.

W planach mam kupno sportowych butów, waham się między nike air max, new balance (mam ich salon pod nosem, co za radość!!), a reebokami z serii nylon slim. Przydadzą mi się do dreptania po pięknym Wrocławiu jak i na..... wyjazd w góry! Planuję pod koniec czerwca wyjazd do Zakopanego na kilka dni, pooddychać górskim powietrzem i naładować baterie na maxa!






środa, 14 maja 2014

nowości w szminkach i lakierach

Wydawało mi się, że nie było mnie na blogu zaledwie kilka dni, a kiedy spojrzałam na datę ostatniego wpisu (2 maja), zdecydowanie zmieniłam zdanie. Ostatnio czas płynie mi bardzo szybko, czasem nawet nie wiem jaki mamy dzień tygodnia, nie mówiąc już o dniu miesiąca. Mamy kilka minut po północy, wreszcie mam chwilę żeby do Was napisać, zbieram się do tego od kilku dni, jednak albo praca albo szkoła krzyżuje mi plany.
Pokażę Wam moje nowości w szminkach i lakierach. Wszystko co Wam dzisiaj pokażę kupiłam na promocji w Rossmanie -49%. Lakiery Miss Sporty są wspaniałe, świetnie współpracują z moimi paznokciami :) Odkryłam je na nowo. Lakieru Rimmel jeszcze nie nosiłam, ale na dniach chcę go przetestować. Szminki sprawują się u mnie bardzo dobrze, najbardziej przypadła mi do gustu Wibo ♥ Rimmel też jest w porządku, Manhattan wypada najsłabiej, ale nie żałuję, że wpadł do koszyka.  Kupiłam jeszcze piaskowy lakier z Miss Sporty, ale niestety nie uwieczniłam go na zdjęciu, nadrobię to. Miłego wieczoru, a bardziej właściwe będzie.. spokojnej nocy! :))



Chciałam wypróbować tę serię, urzekł mnie pastelowy odcień.

Klasyczna czerwień, testowałam już na paznokciach u dłoni i u stóp. Wygląda pięknie! Mój ulubieniec ♥

Bardzo dziewczęcy róż, na paznokciach wygląda delikatnie i nienachalnie.

Wzięłam na wypróbowanie, blogosfera chwali!

Odżywka na zapas.

Moja pierwsza Rimmelowa szminka :)


Najpiękniejszy róż i już ♥

Lip tint. Po pierwszych tekstach sądzę, że te z Bell są o niebo lepsze.
Tak zwane 'słocze' :D



piątek, 2 maja 2014

new

9:45 otwieram oczy, nogi nadal ciężkie, ale przestały oszałamiająco boleć, podnoszę głowę, on śpi. W myślach wspominam wydarzenia dnia wczorajszego, wróciłam z pracy przed drugą w nocy, zmyłam makijaż i położyłam się spać, obsługiwałam rezerwację - 12 francuzów, jeden przebrany za żyrafę.. Lada moment żenił się, do Wrocławia przyjechali z Francji na wieczór kawalerski, powodzi się, nie ma co. Zamówili dwanaście piw, dwanaście żurków, dwanaście porcji pierogów. Bonuję zamówienie, po chwili na kuchni poinformowano mnie, że pierogów nie będzie. Pędzę do mojej rezerwacji i w języku angielskim tłumaczę. Ok, chcą schabowe. Na kuchni marudzą, że schab zamrożony. Schabowe mają być i koniec. Po chwili lecę do baru zabieram piwa, rozdaję. Oni głośno śpiewają, przy innym stoliku siedzą goście. Na początku było wesoło, później uciążliwie. Chwilę przed 23 opuszczają lokal. Przestaję wspominać i cieszę się tu i teraz. On otwiera oczy i patrzy na mnie 'dzień doby'. Wybija dziesiąta, leżymy chwilę, cieszymy się sobą, ostatnio mamy dla siebie bardzo mało czasu. Prysznic, gotuję obiad. Dziś rosół. Jadę do galerii na zakupy, chcę nowe, wygodne buty do pracy.. Najpierw wchodzę do Medicine, wychodzę z bluzką i bluzą. W H&M biorę tylko buty. Szczęśliwa wsiadam w 141, zahaczam jeszcze o Biedronkę, kupuję frytki, dwie jabłkowe Mirindy, ciastka do kawy i sałatkę. Wracam. Jego jeszcze nie ma, nie wrócił z treningu. Uf, zdążę z drugim daniem. Włączam piekarnik, spoglądam przez okno, podjeżdża. Wchodzi do mieszkania, wita mnie, a ja z uśmiechem mówię: byłam pierwsza :) Jemy kurczaka. Bilety mamy dziś zarezerwowane na 21:45 w Cinema City, idziemy na Niesamowity Spiderman 2. Dawno nie byłam w kinie. Potrzebuję relaksu. Kolację mamy zamiar zjeść na mieście. Mam ochotę na BigMaca, albo tortillę.. nie.. BigMaca, tak. Teraz idę przypudrować nosek i wychodzimy. W planach jeszcze zakupy spożywcze w Realu, bo nawet jednej bułki dziś nie mamy..
Moje dzisiejsze zdobycze:






czwartek, 1 maja 2014

Miłej majówki! :)

Maj. Mój ulubiony miesiąc.
Za 15 minut mam autobus, pędzę do pracy. Chciałam życzyć Wam udanej majówki, naładujcie swoje baterie :) We Wrocławiu piękne słońce. Dobrze, że jutro mam wolne :)
Wszystkiego dobrego, bawicie się dobrze, niech humory dopisują!



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...