czwartek, 6 lutego 2014

zakupy z perspektywy stycznia i wygrana w konkursie Kolastyny

Styczeń już za nami, a ja postanowiłam wprowadzić w życie zapiski związane z moimi zakupami. Pod koniec bądź na początku każdego miesiąca będę przedstawiać Wam w co zainwestowałam swoje pieniążki. Ten post będzie stricte kosmetyczny, a styczeń obfitował w mazidła. Let's go!


Odżywka Gliss Kur trafiła w moje łapcie całkiem przypadkiem, nie miałam w planach jej kupna, aczkolwiek podczas zakupów w Rossmanie oznaczona była ceną na do widzenia, miała kosztować grosze, a po odejściu od kasy okazało się, że na paragonie widnieje cena regularna... I tak stałam się posiadaczką odżywki Gliss Kur, i wiecie co? Nie żałuję! Świetnie pachnie, włosy po jej użyciu wyglądają na zdrowe i przede wszystkim wreszcie nie mam problemów z rozczesywaniem. Szampon to comiesięczny wydatek na mojej liście, w styczniu padło na Schaumę do włosów suchych i zniszczonych, która obłędnie pachnie kokosem, i generalnie sprawdza się na moich włosach.

Zakupy paznokciowe, na których brakuje jeszcze jednego lakieru z Bell, złoto. Pokazywałam go na moim instagramie KLIK, ale nie załapał się na to zdjęcie z czystej, przedwczesnej sklerozy. Kupując prezent dla Bartiego na urodziny stwierdziłam, że sobie też coś sprawię, a że we wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim obok H&M jest wysepka Golden Rose zaczepiłam się tam na momencik. Lakiery Miss Selene są maleńkie i już prawie o nich zapominałam. Kojarzą mi się z moimi pierwszymi podrygami lakierowego uzależnienia, czyli późne czasy gimnazjum i wczesne liceum.. Wtedy kosztowały jeszcze 2 zł (!!!) i potrafiłam wymalować je do cna. Pamiętam jak dziś, kiedy wybierałam je w kieleckim tunelu, wracałam do domu i od razu nakładałam na paznokcie. Notabene paznokcie miałam wtedy marne, krótkie.. i pozostawione same sobie, tak to wspominam.. A wracając do maleństwa ze zdjęcia to ciemna zieleń, piękna...♥ Sally Hansen Insta-Dri to zakup miesiąca! Czytałam na jego temat wiele recenzji, praktycznie wszystkie pozytywne.. Myślałam długi czas nad tym zakupem, wahałam się na innymi top coatami między innymi Essie i Seche Vite, ale ostatecznie w styczniu zdecydowałam się na kupno Insta-Dri i nie żałuję! Kupiłam go w promocyjnej cenie za 20zł i od tamtej chwili wiem, że to wysuszaczy będę powracać wiernie.

Tutaj mamy mały misz masz. Płyn micelarny z BeBauty to jeden z moich ulubieńców w sprawach demakijażu. Jest tani, skuteczny i przyjemy w używaniu. Duża butla 400ml czeka w aż wydenkuję mleczko z Ziai, do którego na pewno więcej nie wrócę. Kupiłam płyn bez zastanowienia, za wielką butlę 7,99? Deal życia! Szkoda, że to edycja limitowana. Zmywacz z Carrefoura zmywa lakier ekspresowo, pięknie pachnie (tak, zmywacz może pięknie pachnieć!!) i kosztuje również niewiele. Antyperspirant z Dove skończył się po prawie pół roku używania, i pokochałam go miłością bezwzględną, ale nie wiem co mnie podkusiło żeby spróbować czegoś nowego.. Chwyciłam Niveę o zapachu trawy cytryniwej i już żałuję.. Obecnie antyperspiranty z Dove są w promocji w Rossmanie i rozważam kupno jednego z nich.. Ten z Nivei jest beznadziejny..

Nigdy nie przykładałam uwagi do swoich brwi, nie miałam do nich zastrzeżeń i nigdy ich nie malowałam. Ostatnio zauważyłam, że podkreślanie brwi stało się modne, a na rynku pojawiło się kilka nowości. Czegoś do brwi zapragnęłam mieć i ja. Zdecydowałam się na początek na kredkę do brwi z Golden Rose. Po pierwszych testach jestem na TAK :)


Malinowe masełko do ust z Nivea wpadło do mojej kosmetyczki początkiem stycznia. W Biedrze podczas zakupów spożywczych zwróciłam na nie uwagę. Zawsze chciałam je przetestować.. Stało się moim ulubieńcem, zresztą nie tylko moim mojego lubego też! :) Podkrada mi, a to łobuz!

A teraz czas na inne przyjemności, czyli dary losu :) Udało mi się wygrać konkurs organizowany przez blogerki oraz Kolastynę, dostałam paczkę z kosmetykami. A oto co się w niej kryło... :)

1. Żel do mycia twarzy  2.Krem do twarzy matująco-nawilżający 20+

3. Odżywczy balsam do ciała   4. Termoaktywne serum wyszczuplająco-antycelulitowe na brzuch i pośladki

5. Odżywczy krem do rąk   6. Krem do stóp

7. Oczyszczająca maseczka do twarzy   8.Chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała   9. Nawilżająca maseczka do twarzy


To już koniec moich styczniowych nowości w kosmetykach, post jest tasiemcem, wiem. Dawno nie pisałam i może dlatego dziś tak popłynęłam.. :D Sesja wre, całe szczęście jestem już prawie na finiszu i niebawem wracam pełną parą do blogowego świata! Pozdrawiam Was serdecznie i przesyłam moc energii! Buźka!

10 komentarzy:

  1. Świetne nowości :) masełko uwielbiam i stosuje zazwyczaj na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również lubię maznąć się nim na noc, czasem wmasowuję w skórki wokół paznokci :)

      Usuń
  2. Kolastynę bardzo lubię więc jestem ciekawa jak sprawdzą się kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna jest ta czarna odżywka z Gliss Kur :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam żel Kolastyna Young i strasznie wysuszał mi twarz. :( Nie wiem czy zdecyduję się jeszcze na jakiś żel do mycia z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczelam właśnie testować żel ;) zobaczymy jak się sprawdzi ;) szkoda że cie wysuszyl.. Jestem ciekawa czy mnie nie zrobi krzywdy..

      Usuń
  5. Fajnie, ze udało Ci się wylosować tyle super kosmetyków :)
    A co do tych kupionych- odżywkę z Gliss Kur mam, ale różową, też jest super :) Szampon to zawsze z Garniera Duox czy jakoś tak- bardzo wiele jest rodzajów zapachów kwiatowo-owocowych. Zmywacz uzywam zwykły, szklane opakowanie, bo za innych się zawiodłam, ale ten, który Ty reklamujesz wypróbuję-ufam CI, haha :D
    Antyperspirant z Reksony zawsze biorę, a demakijaż robię mleczkami z Garniera. Do ust używam balsamu z Bielendy, takie opakowanie do wyciskania, jestem zachwycona odkąd pierwszy raz używałam, przyjaciółka dała mi na urodziny we wrześniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szampony z Garniera się nie sprawdzają za dobrze, w przeciwieństwie do odżywek :) Antyperspirantu z Rexony używałam za czasów gimnazjum.. :) W sumie, mogłabym do niego wrócić :) pozdrawiam Cię serdecznie :*

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...