wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych!

Jest ciepło, siedzę przy grzejniku, zjadłam z pół kilograma mandarynek. Choinka ubrana, światełka nadają charakteru. Wieczór jest przyjemny.
Chciałam życzyć Wam rodzinnych, spokojnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia! ♥ Nie zapominajcie co w życiu najważniejsze, zatrzymajcie się na chwilę, cieszcie się tym co macie, bądźcie szczęśliwi każdego dnia!
Wesołych Świąt dla każdego z osobna ♥

środa, 10 grudnia 2014

Avon

Tak to jest, kiedy w pracy, ma się konsultantkę Avonu. Nowy katalog co 3 tygodnie w łapkach i zawsze coś wpadnie. Tym razem skusiłam się na pomadkę w odcieniu Bright Nectar (15,99),  żel pod prysznic (7,99), a także mgiełkę do ciała o zapachu śliwki i wanilii (8,99). Lubię pomadki z Avonu. Tę, którą kupiłam ostatnio (ciemna śliwka, pokazywałam ją w TYM poście) używam bardzo często. Jest intensywna i trwała, nie wysusza ust i dobrze się nosi. Na pewno pojawi się jej obszerna recenzja. Mam nadzieję, że Bright Nectar okaże się równie przyjemna w użytku jak Very Violet. Żele pod prysznic lubię, bo zawsze mają ładny zapach, nie wysuszają i dobrze się pienią. Szkoda tylko, że zapach na ciele nie utrzymuje się zbyt długo. Mgiełek z tej firmy zużyłam bardzo dużo. Lubię je szczególnie latem, bo są lekkie, można się nimi odświeżyć w upalny dzień. Szczególnie wspominam tę o zapachu cytryny i mięty. Jako iż mamy późną jesień, zdecydowałam się na ciężki i otulający zapach śliwki i wanilii. 




paznokcie

Podczas ostatniej wizyty u kosmetyczki postawiłam na czerwień. Dodałam jej drapieżności mieniącym się brokatem. Nadal jestem zakochana w żelowych paznokciach. Na święta planuję połączyć czerń ze złotem.
Miłego dnia!



wtorek, 9 grudnia 2014

Mini recenzje

Produkty, o których Wam dzisiaj pokrótce opowiem, w mojej łazience doskonale się sprawdziły. Antyperspirant Dove jest nieodłącznym elementem mojej pielęgnacji, szamponu Pantene używam na zmianę z innymi, a żel Lirene zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, z chęcią będę do niego wracać. 

Szampon Pantene doskonale myje moje włosy, są po nim sypkie i błyszczące. Nie przetłuszczają się szybko, łatwo się rozczesują. Lubię do niego wracać :)

Antyperspirant Dove jest wydajny, ma przyjemny zapach i spełnia swoje podstawowe zadanie. Nie przyczynia się do powstawania żółtych plam. Zawsze mam go w łazience.

Żel Lirene dobrze myje, ma ładny zapach. Dobrze nawilża skórę, nie mam potrzeby używania po nim balsamu czy masła do ciała. Jest również wydajny. To moja pierwsza buteleczka, ale chętnie wypróbuję inne warianty zapachowe :)


Życzę Wam miłego dnia, ja uciekam na uczelnię, a później do pracy. Grudzień jest dla mnie bardzo pracowity, z upragnieniem czekam na Boże Narodzenie i styczeń.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Podkłady Bourjois

Podkłady  Bourjois kupiłam podczas promocji w Rossmanie 1+1. Za dwa zapłaciłam niecałe 70zł. Uważam, że to dobra okazja :) Zapas podkładów na pół roku zrobiony. Healthy Mix to dla mnie zupełna nowość, aczkolwiek chyba się polubimy. Pierwsze testy bardzo pozytywne. Podkład ładnie wyrównuje koloryt mojej skóry, nie ciemnieje, nie tworzy plam i schodzi równomiernie. Mógłby utrzymywać się odrobinę dłużej, bo jeżeli nosimy makijaż od rana do późnego wieczoru, wymaga on poprawki w ciągu dnia. To moje pierwsze wrażenia, na pewno za kilka tygodni pojawi się na blogu pełna recenzja tego podkładu. Z Flower Perfection miałam już do czynienia kilka razy, zobaczymy czy nadal będzie sprawował się tak dobrze. Od wakacji używam podkładu Bourjois 123 Perfect, ale o nim opowiem Wam kiedy indziej :) 

Byłyście grzeczne? Co przyniósł Wam Mikołaj? :)

Miłego dnia!






poniedziałek, 1 grudnia 2014

LISTOPAD w kilku słowach

Ciekawi co działo się u mnie w listopadzie? Zapraszam!


Idąc zgodnie z chronologią, to były jedne z pierwszych ujęć zrobionych w listopadzie. Nowy kubek i nowa filiżanka pochodzą z Empiku. Upolowałam je na przecenie -50%. Uwielbiam kubki, filiżanki, miseczki, dzbaneczki.. ♥

Pewnego wieczoru zachciało mi się Coca-Coli, której nie miałam w ustach przez długi okres czasu. Dobrze mieć jako sąsiada Żabkę czynną od 6 rano do 23 :) Escada towarzyszy mi dokładnie od 1 listopada, jest to delikatny, trwały zapach. Bardziej na wiosnę niż na jesień/zimę.


Paznokcie. Od listopada stałam się posiadaczką żelowych paznokci. Bardzo pasuje mi ta opcja. Nie muszę martwić się o odprysk, odgniecenie, zmianę koloru.. Prace domowe wykonuję bez obaw, a moje paznokcie cały czas są w nienagannym stanie. W piątek zrobiłam nowe paznokcie. Czerwień połączona z ciemnym brokatem, który mieni się na zielono, czerwono, złoto i srebrno :) Są piękne! 

Listopad nie mógł obyć się bez #mirrorselfie. Kupiłam płaszczyk, ciepły komin i zima mi nie straszna! Swoją drogą kupiłam też buty..

.. a oto i one! Brązowe, na obcasie, ocieplane. CCC za 129,99zł. Buty są bardzo wygodne i świetnie wyglądają na nodze.

Mordka przed wyjściem. Na ustach matowa pomadka z Manhattanu :)

Filiżanka i dzbanuszek kupiłam pod koniec listopada w Biedronce. Uwielbiam zaparzać w dzbanuszku liściastą herbatę. Dla takiej fanki herbaty jak ja, jest to #musthave :) Do tego przepiękny wzór. Żeby dorwać ten komplet, musiałam odwiedzić kilka Biedronek we Wrocławiu :)

Post ten zakończę świątecznie.. We Wrocławiu wszystkie galerie przepełnione są świątecznymi dekoracjami, na rynku Jarmark Bożonarodzeniowy. Grzaniec wypity, kołacz zjedzony, pierniczki kupione.. Czekamy na święta ♥

piątek, 28 listopada 2014

Haul Avon

Dobry wieczór, jak minął Wam dzień? Mnie przede wszystkim bardzo szybko. Wstałam o 9, poczytałam co nowego w wielkim świecie Internetu, poszłam na zajęcia, do kosmetyczki na paznokcie i jestem. Jeśli jesteście ciekawe jakie paznokcie zrobiłam tym razem, zapraszam Was na mój instagram :) Nie mam zaplanowanego jeszcze dokładnie wieczoru. Andrzejek nie obchodzę, bo jutro idę do pracy. Może jakieś wino w domowym zaciszu.. może coś poczytam, pooglądam. Nie wiem, zobaczymy.
Zamówienie z Avonu, które Wam dzisiaj pokażę, przywędrowało do mnie już jakiś miesiąc temu. Mój wewnętrzny leń postanowił jednak odwlekać w czasie pokazanie zawartości zamówienia. Kupiłam perfumy Rare Glold (40zł) oraz Little Black Dress (15zł). Z kolorówki zdecydowałam się na przepiękną fioletową szminkę Very Violet (17zł) i lakier o nazwie Racy (15zł). Jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne kupiłam peeling do stóp (6zł), krem do stóp (6zł) oraz odżywczy krem do rąk (5zł). 
Jestem zadowolona z zakupów, szczególnie z perfum Rare Gold. Używam ich codziennie, są idealne na tę porę roku ♥





czwartek, 27 listopada 2014

gel nails

Zdjęcia do tego wpisu powstały już miesiąc temu. Czas pędzi jak szalony. Wreszcie zebrałam w sobie  siły, stęskniłam się za blogowaniem no i jestem :) Mam mnóstwo "blogowej" energii, więc w najbliższym czasie mogę zasypywać Was postami.
Uwielbiam żelowe paznokcie, nie muszę martwić się o odprysk, odgniecenie, a moje paznokcie wyglądają nienagannie przez cały czas. Swoje paznokcie robię w Salonie Paznokci znajdującym się we Wrocławiu na ulicy Ludwika Rydygiera, zdecydowanie polecam! Przez ostatnie trzy tygodnie nosiłam kremowy róż i miętę w czarne wzorki. Tym razem mam ochotę na coś znacznie mocniejszego, hmm.. zobaczymy co jutro strzeli mi do głowy będąc u kosmetyczki :)
Życzę Wam spokojnej nocy :)




niedziela, 21 września 2014

jeden z piękniejszych dni

Dużo pracuję, mało jem, czasem się stresuję i mało śpię. Jednak wczoraj wreszcie miałam cały dzień na leniuchowanie, cały dzień dla nas ♥ Był leniwy poranek, ulubiona jajecznica, kilkugodzinny spacer po wrocławskim ZOO i obiad poza domem. Do kawy było tiramisu,  a wieczorem film i piwo.
Naładowałam baterie na kolejny tydzień. 
















piątek, 29 sierpnia 2014

Krem do rąk Kolastyna

Krem do suchych dłoni firmy Kolastyna to produkt, który zaskoczył mnie pozytywnie (i to bardzo!). Treściwa konsystencja, szybkie wchłanianie i porządne nawilżanie gwarantowane. Piękny, delikatny, niedrażniący nosa zapach zapewne większości populacji przypadnie do gustu :) Niska cena, dobra dostępność i świetna wydajność. Polecam!



Rimmel Salon Pro 705 Reggae Splash swatche

Mam dosłownie kilka minut wolnego czasu i uciekam do pracy. Postanowiłam Wam przedstawić piękną, pastelową brzoskwinię, która mimo swojego uroku nie gości na moich paznokciach zbyt często. Przeszkadza mi w tym lakierze zbyt rzadka konsystencja oraz kiepskie krycie. Lubię patrzeć na buteleczkę i cieszę się, że mam go w swojej kolekcji. Koszt lakieru z tej serii bez promocji to około 20 PLN. Idealny wiosenno-letni odcień. Niewykluczone, że będę użyję go kiedy liście spadną z drzew i dźwięk deszczu odbijającego się o parapet i szyby, będzie tulił mnie do snu.
Miłego piątku!





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...