poniedziałek, 30 grudnia 2013

mój kalendarz na nadchodzący rok

Kalendarz to podstawa w dobrej organizacji, Ameryki nie odkryłam. Kiedy wzięłam się ostro za planowanie i organizację pierwszym krokiem było właśnie kupno nowego kalendarza. Początkowo chciałam być posiadaczką kalendarza p. Beaty Pawlikowskiej, który przepełniony jest sentencjami i zdaniami mających na celu motywację do działania.. W ostateczności kupiłam kalendarz z Biedronki, a to dlatego, że urzekł mnie jego kolor! Zapłaciłam za niego zawrotną sumę 9,99! Jestem zadowolona.. Poczyniłam już pierwsze wpisy takie jak urodziny moich bliskich, zbliżające się kolokwia oraz egzaminy.. Adresy i ważne numery telefonów. Nie mogę się doczekać kiedy kalendarz w pełni pójdzie w ruch, jestem ciekawa jak planowanie z kalendarzem w ręku sprawdzi się w codziennym życiu :) Już niebawem będę mogła się o tym przekonać, bo przecież do końca 2013 roku zostało już dosłownie kilka chwil...

Dziś poniedziałek, za oknem świeci słońce, na mojej kanapie śpi kot..  Zapach kawy wypełnia mój pokój.. Jestem już po śniadaniu, kąpieli.. Idziemy dziś z Bartim (♥) do kina na Hobbita, a później na zakupy.. Zobaczymy co tam na wyprzedażach piszczy :) Takie poniedziałki to ja lubię!
W czwartek wracamy do Wrocławia, a więc pobyt w domu powoli dobiega końca..

Miłego dnia! :*






czwartek, 26 grudnia 2013

wszyscy mają instagrama - mam i ja!

Witam Was wszystkich serdecznie w ten świąteczny poranek. Założyłam wczoraj instagrama, tak więc zapraszam Was wszystkich do obserwacji moich instagramowych poczynań :)
Masz instagrama? Zostaw link w komentarzu, a bardzo chętnie zajrzę na Twój profil :) Jak się zwę? sietkuu - przez dwa 'u' bo moja nazwa była już zajęta..
Zapraszam do obserwacji i życzę miłego świątecznego dnia :) 
Do mnie przyjeżdża dzisiaj chłopak wraz ze swoimi rodzicami, to pierwsze nasze wspólne spotkanie rodziców z rodzicami przy wspólnym stole :)

MÓJ INSTAGRAM KLIK


poniedziałek, 23 grudnia 2013

najpięknieszy top coat ever

Serię Carnival z Golden Rose widziałam już na kilku blogach, ale filmiki youtuberek z kanału Stylizacje2 oraz RedLipstickMonster sprawiły, że zechciałam mieć jeden z nich, urzekła mnie jedyneczka ♥ Biały jak śnieg, z mnóstwem różnych drobinek, paseczków, o różnej wielkości... Cudo! Po obejrzeniu filmików i zdjęć krążących w internecie pobiegłam do wrocławskiej Hali Targowej, która znajduje się naprzeciwko mojego Instytutu Filologii Polskiej.. Na pierwszym piętrze jest stoisko, w którym dostaniecie produkty z Golden Rose. Za swój Carnivalek zapłaciłam 11,50. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)








do fryzjera marsz

Czas w domu płynie błogo i przyjemnie, a zarazem bardzo szybko. Dziś mamy już przeddzień wigilii... Za niespełna dwie godziny wędruję do fryzjera w celu podcięcia końcówek i grzywki. W nowy rok trzeba wstąpić ze zdrowymi włosami! ;p A co! ;p Podrasowałam również nieco kolor włosów, wyszedł ciemny, za ciemny.. Zostawiam Was ze zdjęciami nowego koloru włosów, a wieczorem zapraszam Was na post kosmetyczny, czyli mój nowy ulubieniec w lakierowych zbiorach :)

zdjęcia robione kamerką mojego Sony Vaio,  w domciu ♥


mina chomczura, często z Bartim robimy takie do siebie :d 'zrób minę chomczura!' :D

mój milusi ♥♥♥♥

piątek, 20 grudnia 2013

sweet home ♥

Witajcie :) Dawno mnie tu nie było, ale zaraz uciekam na ostatnie zajęcia na uczelni w tym roku :) Więc będę miała chwilę wytchnienia w najbliższym czasie, 2 tyg wolnego.. :)) Wracam do mieszkania, pakuję się i wyruszam z Bartim (♥) do domku, do Kielc :) Powoli zaczynam czuć ten świąteczny klimat :) W środę byłam na zakupach w Pasażu Grunwaldzkim kupiłam spodnie i sukienkę. Wyprzedaże w h&m troszkę mnie zawiodły, nie upolowałam tam nic.
Ps. kupiłam piękny lakier, a raczej top coat, który całkowicie odmienił mój mani. Mowa tu o nowej serii Carnival z Golden Rose. Pokażę Wam go na pazurkach w jednym z najbliższych postów. Jesteście ciekawi, jaki kolor wybrałam? :))
Miłego dnia kochani, ja uciekam na uczelnie! Buziaki! :*





wtorek, 10 grudnia 2013

koło koło koło koło koło koło koło

... koło, koło, koło.. no kolokwium! Ktoś kiedyś powiedział mi, że na studiach wcale nie trzeba dużo się uczyć.. Że tylko przed sesją trzeba porządnie przysiąść. Mhym, uwierzyłam. Dopóki nie zawitałam w murach Uniwersytetu Wrocławskiego. Październik, pierwsze kroki, trochę nauki (wtedy sądziłam, że dużo), listopad - no i zaczęło się.. Grudzień - przepraszam jak mam na imię? Bo imiona wszystkich bogów w mitologii i bohaterów literatury antycznej znam, ale o tym jak się nazywam powoli zapominam. Do tego nie zaliczyłam kolokwium z fonetyki, zresztą tak jak 90 procent grupy. I ta presja, że muszę to poprawić, że mam niezaliczone, że czas biegnie, że za moment sesja... Że 3 egzaminy, że 19947894515 książek do przeczytania.. I cały czas szkoła, szkoła, szkoła, szkoła.. Ano i łacinka ♥ och tak, łacinka.. Chwilami zastanawiam się czy studiuję język łaciński czy filologię polską. A więc w piątek kolokwium - historia literatury polskiej się kłania. Czytam.. dzień i połowę nocy. Chwilami mam dosyć, ale wiem, że dążę do tego, co chcę w życiu robić.. I to chyba najważniejsze. Mieć plan na życie, mieć plan na siebie.. Ja go mam, a Ty?

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Hello December

Grudniu, bądź dla mnie dobry.
Rozpocząłeś się dla mnie nie najlepiej, ale mam nadzieję, że przez kolejne 29 dni mi to zrekompensujesz. Mam tu na myśli przeziębienie, tak - jestem chora. Katar, kaszel, gardło..  Siedzę z toną chusteczek higienicznych, ciepłą herbatą i... mandarynkami ♥ Ostatnimi czasy jem dużo mandarynek, potrafię zjeść kilogram w ciągu dnia :)
Na uczelni ciężko, dużo nauki.. Mało czasu na przyjemności. Najgorsze są poniedziałki, bo zaczynam o 8, a kończę po 16..
Kupiłam kalendarz na nadchodzący, nowy rok :) W kolorze miętowym, w grubej oprawie, pokażę Wam go w najbliższym poście. Wraz z końcem roku w głowie tworzy się podsumowanie kończącego się roku, co mi się udało, a co nie, co dobrego mnie spotkało, z czym się uporałam.. ile pracy w siebie włożyłam.. Zastanawiam się też nad postanowieniami na nowy rok, co roku mam jakieś, i co roku marnie je realizuję... Na pewno jednym z nich jest lepsza organizacja, to postanowienie jest już ze mną ponad tydzień i muszę powiedzieć, że całkiem nieźle mi idzie. Nie mogę się już doczekać, kiedy zacznę notować w moim nowym kalendarzu!
Życzę Wam miłego, spokojnego i cieplutkiego wieczoru. Witajcie w grudniu!
Sietku

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...