poniedziałek, 4 listopada 2013

długi weekend w domu

W czwartek wróciłam do  Kielc, podróż była długa, bo wyjechaliśmy z Wrocławia o 10:30, a w domu byłam tuż po 17.. Korki, korki i jeszcze raz masakryczne korki. Czas w domu płynął szybko. Piątek w gronie rodzinnym, tradycyjne odwiedzenie cmentarza i zapalenie zniczy. Sobota również w domu, spotkanie z przyjaciółką po miesiącu rozłąki. I niestety właśnie w sobotę obudziłam się z bólem gardła, i złym samopoczuciem. Niedziela umknęła mi w tempie kosmicznym, już po 13 przyjechał po mnie luby, później odwiedziliśmy jego rodziców i o 16 wyruszyliśmy do Wrocławia. Padało przez większą część drogi, mój stan zdrowia nie był najlepszy. Listopad we Wrocławiu deszczowy i pochmurny, bynajmniej tak właśnie się zaczął. Kilka minut po 21 byłam już w mieszkaniu, podróż pomimo niekorzystnych warunków pogodowych minęła bez stania w korku. Poniedziałek, na uczelnię miałam na godzinę 8. Pierwsza łacina i na wstępnie kolokwium, jednak ja zamiast na uczelnie pomknęłam do lekarza. Moje gardło nadal dawało się we znaki, do tego migdały znacznie się powiększyły. Diagnoza - wirusowe zapalenie gardła i migdałów. Zwolnienie do końca tygodnia, jednak w piątek planuję iść na uczelnię, mam kolokwium z historii literatury polskiej, i nie zamierzam pisać go w dodatkowym terminie, aby nie robić sobie zaległości. I tak już łacinę mam zaliczyć na konsultacjach poza zajęciami..
Tak więc z domku wróciłam z wirusem, tak zaczął się mój listopad, który nie będzie łatwy, bo w listopadzie szykują się 3 ciężkie kolokwia, czyli czeka mnie kolejna porcja nauki i stresu. Mam nadzieję, że Wasz listopad zapowiada się dobrze, i zdrowie Wam dopisuje wraz z dawką pozytywnej energii!
Poniżej kilka ujęć z 'bycia w domu'.

błoga chwila w swoim pokoju

Sony Vaio zalazł miejsce na parapecie, wkomponował się idealnie w biel

niezastąpiony, nie oddam nikomu za nic ♥

edukuję się na koło z łaciny & herbatka w swoim domowym kubeczku || szkoda tylko, że nie dotarłam na to koło..

19 komentarzy:

  1. Mi tez mega szybko zleciał ten weekend :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyszły weekend też długi, bo 11 listopada :) aczkolwiek wszystko co dobre szybko się kończy, tradycyjne polskie przysłowie :)

      Usuń
  2. Nie martw się, na pewno sobie to wszytko ładnie napiszesz, jak już wyzdrowiejesz! :) U mnie też bardzo dużo kolokwiów niestety, prawie codziennie coś, jak nie kolokwium, to jakiś referat :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu to studia, nikt nie mówił, że będzie łatwo i przyjemnie :) damy radę! również pozdrawiam :*

      Usuń
  3. To życzę zdrówka!
    Ja na szczęście jeszcze (odpukać) jestem całkiem zdrowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje ślicznie :) i duuuuużo zdrowia życzę na kolejne dni, oby choroby omijały Cię szerokim łukiem :)

      Usuń
  4. zdrówka życzę :)
    ja ostatnio jestem uzależniona od czerwonej i zielonej herbaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) zieloną herbatę uwielbiam :)

      Usuń
  5. zdrowiej kotku;** i piąteczek samych życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w piątek o tą piąteczkę będzie kosmicznie trudno :( ale jakoś trzeba ogarnąć dupsko i dać radę KOTKU :***************

      Usuń
  6. mnie tez listopad zaskoczyl wirusem i cholercia nie odpuszcza sobie wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. obyś już nie chorowała! ja też to przerabiałam, i masakra:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jeszcze mnie trzyma.. a jak się okazało jutro muszę wstawić się na uczelnię.. nie wiem kiedy wyzdrowieję, ale jutro idę do apteki po kolejne tabletki na bolące gardło.. buziaki! :*

      Usuń
  8. W takim razie życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Natomiast mam tutaj taką małą dygresję. "bynajmniej" używa się, kiedy chcesz czemuś zaprzeczyć, a mi się wydaje, że bynajmniej w tym fragmencie, gdzie tego słowa użyłaś nie chciałaś tego uczynić. Zalecam korektę na "przynajmniej". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi, dopiero teraz zagłębiłam się w poprawne użycie tego oto słowa, aczkolwiek mój blog jest pisany stylem potocznym, więc nie widzę potrzeby wprowadzania korekty. Niemniej jednak od tej chwili będę się starać używać tych dwóch słów w odpowiednich kontekstach. Jeszcze raz dziękuję, i serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń
    2. Mój blog jest pisany stylem potocznym - nie bardzo rozumiem, gdyż "bynajmniej" nawet w stylu potocznym uzywa sie jesli chcesz czemus zaprzeczyc. Co studiujesz? :)

      Usuń
    3. Nie mam nic na swoja obronę, powinnam być spalona na stosie jak czarownica.... Skoro drogi Anonim tak śledzi moje każde słowo, to powinien wiedzieć co i gdzie studiuję, i zakładam, że doskonale wie, dlatego też tak brnie w moje niedopatrzenie, do którego się przyznaję.

      Usuń
  9. Gdybym ja tak położyła komputer to Shiro by się na nim rozłożył ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...