środa, 30 października 2013

widok z mojego okna nocą

Mieszkam na nowo wybudowanym osiedlu bloków, strzeżonym, oświetlonym, z miejscami parkingowymi. Okolica spokojna.. Wszystko fajnie, ale... Czego mi brakuje przeprowadzając się z małej, pełnej roślinności i spokoju okolicy do wielkiego, tętniącego życiem miasta? Brakuje mi przede wszystkim miejsca do spacerowania.. Spacerów z najlepszą przyjaciółką pod słońcem.. Mieszkam tu już ponad miesiąc i jedyne miejsce, po którym 'spacerowałam' to galerie, czy droga przez wrocławski rynek to Biblioteki Uniwersyteckiej czy też Instytutu Filologii Polskiej, no nie zapominając o spacerku z przystanku autobusowego do mieszkania, tudzież odwrotnie. Kiedyś wstając z łóżka, podnosząc rolety miałam widok pięknej góry obrośniętej różnoraką roślinnością, jesienią była kolorowa od barwnych liści, zimą pokryta białym puchem, a wiosną swą zielenią nawoływała do obudzenia się z zimowego snu.. Dziś podnosząc rolety mam zupełnie inny widok, betonowy.. Drugiego bloku, innej klatki.. pod sobą kilka samochodów, i pędzących ludzi do pracy, szkoły.. na spotkanie.. Tu nie ma czasu na STOP, nie ma czasu na refleksje, wszystko szybko, tu i teraz..  Inny tryb życia nastał dla mnie wkraczając w ten wielki wrocławski świat..

Widok z mojego okna wieczorną porą...



ps.  już jutro do domciu na weekend ♥

11 komentarzy:

  1. Próbuję się domyślić w jakim to rejonie ale ciężka sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław, Psie Pole, a dokładnie ulica Wilanowska :)

      Usuń
    2. ps. pozdrawiam Wrocławiankę :)))

      Usuń
    3. Aaaaa to kojarzę okolicę :) W sumie już nie Wrocławianka bo od dwóch tygodni mieszkam pod Wrocławiem :(

      Usuń
    4. uu, ale może kiedyś jeszcze tu wrócisz? :)

      Usuń
  2. A mnie tak ciągnie do miasta jak cholera... Ale na razie cierpliwie stoję w miejscu kompletnie nie wiedząc czego chcę i dni mi uciekają przez palce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pakuj walizki i zmieniaj miejsce zamieszkania! :)) kiedy będziesz we Wrocławiu w końcu? :) szkoda, że jednak tu nie zamieszkałaś :( pozdrawiam Pati :*

      Usuń
  3. we Wrocławiu jest bardzo dużo parków! ;) poznasz miasto to zobaczysz że jest gdzie spacerować i nie tylko uczelnia itd. Jest Ostrów Tumski, wyspa słodowa, park południowy, wały nad odrą, park grabiszyński, szczytnicki itd itp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale to i tak nie to samo co ścieżki do spacerowania w rodzinnej miejscowości, poza tym mieszkam w takiej części miasta, że żeby iść na spacer do parku najpierw muszę podjechać autobusem, nie mogę wyjść i być już blisko natury.. bo obok mojego osiedla nie ma typowych ścieżek spacerowych. Ale owszem zgodzę się, że w samym sercu Wrocławia jest dużo takich miejsc, muszę kiedyś znaleźć dzień wolnego i wybrać się do parków, muzeów etc i zobaczyć Wrocław zupełnie z innej strony :) pozdrawiam anonimowego czytelnika i życzę miłego weekendu :)

      Usuń
  4. Ja, kiedy wahała się, czy rozpocząć studia z dala od domu, w Krakowie, czy dojeżdżać do Katowic, właśnie też tym się sugerowałam.. Niby wraca się do domu, niby często, ale w obcym mieście osoba, lubiąca przyrodę ma raczej ciężko..Poza tym, z dala od przyjaciół :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dala od przyjaciół, to prawda :) ale kto nie ryzykuje, ten nie ma, studia w innym mieście mają swoje plusy i minusy, a plusów mają wiele :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...