piątek, 18 października 2013

Sony Vaio, my love ♥

Jak wiecie (albo i nie wiecie) od pewnego czasu czaiłam się na zakup laptopa. W pierwotnej wersji miał być to notebook, mały, lekki, 10 bądź 11 calowy. Potrzebowałam po przeprowadzce swojego, prywatnego laptopa, który posłuży mi przede wszystkim do babskich sprawy, czyli internet, czasem jakiś film i muzyka. Bardzo podobały mi się wszystkie modele Sony Vaio, wzdychałam do nich za każdym razem, kiedy podziwiałam je w Media Markcie czy innym sklepie rtv i agd. Nastał taki dzień, że miałam i dostępne środki na koncie i wolny dzień. Tak więc pędem, biegiem, z nieocenioną i nieodpartą radością popędziłam do sklepu. Po długich przemyśleniach i wyczytanymi opiniami w internecie zdecydowałam się nie na  maleństwo Sony a na 15,6 cala. Biało-czarny, przepiękny, prześliczny i mój ♥ Mój Sony Vaio, jak mój facet :D Kocham go :D Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa, kolejne marzenie spełnione. Notabene ostatnimi czasy spełniło się dużo moich marzeń, czyżby gwiazdy mi sprzyjały?  ;)
Dzięki temu, że mam własnego laptopa i nieograniczony dostęp do internetu i do Waszych blogów, w blogosferze będzie mnie teraz więcej, tęskniłam za tym. Trzymajcie się ciepło, przesyłam Wam odrobinę mojej radości! ;*



32 komentarze:

  1. cudeńko! ♥ też się zakochałam :D iii mam nadzieję, że gwiazdy będą jeszcze dłuuuuuuuuugo sprzyjać ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. zgadzam się :) wizualnie jest śliczny :))) wiadomo kobiety - sroki :D

      Usuń
  3. też mam biało-czarnego Vaio i nie oddałabym go za nic w świecie <3 tylko ja mam maluszka ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozważałam jego kupno, ale wersja ostateczna jest jak jest i nie żałuję :) boałam się, że będą męczyły mi się oczy, ponieważ dużo korzystam z laptopa :)

      Usuń
  4. Mnie również przydałby się laptop, bo często jestem w rozjazdach, a stacjonarny komputer ciężko ze sobą brać...;/
    ale cieszę się Twoim szczęściem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stacjonarny komputer po przeprowadzce zostawiłam w domu, dlatego musiałam kupić laptopa :)

      Usuń
  5. Pozwolę sobie odwiedzać Ciebie częściej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ jest mi bardzo bardzo miło :) zapraszam serdecznie :)

      Usuń
  6. też kiedyś rozmyślałam nad vaio, ładniutkie są;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie urzekały od zawsze, dziś jeden z nich jest mój:) aż uwierzyć mi w to trudno :)

      Usuń
  7. aż miło czytać, że ktoś jest taki szczęśliwy, tryskaj tą radością dalej studentko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) dziękuję za taki komentarz, uśmiecham się do monitora :) w dzisiejszych czasach łatwiej o zazdrość niż o radość z cudzego szczęścia, a więc dziękuję :* ściskam mocno :*

      Usuń
    2. trzeba się jakoś wspierać przecież ;)

      Usuń
    3. pewnie, że tak! :) miłego dnia :):*

      Usuń
  8. Ja także kocham swojego laptopa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) oby służył jak najdłużej :)

      Usuń
  9. mam prawie identyczny, ale cały biały Sony Vaio i klawiatura podświetlana jakby na niebiesko :D Też tak długo wzdychałam do tych modeli, zanim dobyłam kasę na ten :D ja teraz też będę częściej na blogach :) Wbrew pozorom nie miałam czasu w wakacje:P Za niedługo dodam notkę o wakacjach, a potem mam nadzieję dodawać już regularnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kojarzę Twój model, również śliczny :) a więc wracaj do regularnego blogowania, czekam na posty :) mnie w wakacje też brakowało czasu, pozdrawiam!

      Usuń
  10. mam nadzieję, że na długie lata Ci on posłuży :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ostatnio chęć na białego laptopa a vaio wydają się być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twojego widziałam już kiedyś na blogu :) A ten nie niestety nie mój :)

      Usuń
    2. Ja swojego mam od piątku, słyszałam o nim duzo dobrego :) teraz sama testuję na własnej 'skórze' :)

      Usuń
  12. Mój Sony właśnie wyjechał na naprawę aż do Niemiec... ale zanim mi padł naprawdę byłam z niego bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że twój będzie Ci dobrze służył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow aż do Niemiec? Mam nadzieję, że mój nie będzie podróżować beze mnie :)

      Usuń
  13. też mi się te laptopy podobają, ja przerzuciłam się na stacjonarny głównie ze względu na to, że photoshop sprawniej na stacjonarkach działa no i monitor mam tutaj większy bo 22 cale :D ale chyba kupię sobie kieeedyś notebooka, bo czasem nie chce mi się przy biurku siedzieć a stacjonarnego do łóżka nie zabiorę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stacjonarnego zostawiłam w rodzinnym domu, nie narzekałam na niego, dobrze nam się współpracowało :) i fakt notebooki są wygodne, mogą być z nami wszędzie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...