poniedziałek, 5 sierpnia 2013

zapachowe denko

W lipcu nie skończyło mi się nic poza trzema zapachami , dwa z nich kochałam miłością nieopisaną, a najbardziej będę płakać i już płaczę za Dieselkami, oszczędzałam je strasznie, kiedy zostało mi ich mało, używałam tylko na specjalne okazje.. i.. niestety sięgnęły dna. W mojej przyszłości zakupię je na pewno ponownie. Kojarzą mi się z zeszłymi wakacjami, z pobytem w Sopocie i moim pierwszym wyjazdem do Wrocławia, kojarzą mi się z moimi osiemnastymi urodzinami, kojarzą mi się w sumie z wieloma najlepszymi momentami mojego życia :) Jestem sentymentalna, to fakt. Kolejnymi dwoma zapachami, które żegnały się ze mną w lipcu są mgiełki Avon. Idealne na upały, idealne na co dzień do szkoły, delikatne.. Moją ulubioną jest ta z granatem :) I to byłby koniec mojego denka, marnie ;p A w sobotę poczyniłam kolejne zakupy, mówcie mi zakupoholiczko..

Jak minął Wam weekend? Mnie bardzo miło :) Widziałam się z drugą połóweczką, właściwie to spędziliśmy całą sobotę, all day & all night, wspólne zakupy, obiad, śniadanie, kolacja, oglądanie filmu.. Kocham go i nie mogę doczekać się już końcówki września kiedy razem zamieszkamy ♥ A niedziela niestety pracująca..  Tymczasem skończyłam porządki w szafie, idę zjeść obiadek, wziąć kąpiel i czas na ploteczki z przyjaciółką :) Miłego dnia!



25 komentarzy:

  1. Fajnie! Tzn fajnie, ze weekend i ze się kochacie :) Przywiązuje się do zapachów bardzo. Jestem sentymentalna i mam jeden flakon, krótko nie używam, bo bardzo emocjonalnie mi się kojarzy i jestem unieruchomiona jak go czuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *którego,a nie krótko;)

      Usuń
    2. ja również przywiązuję się do zapachów, i nigdy nie lubię się z nimi żegnać...

      Usuń
  2. miałam te mgiełki z AVONU, ładnie pachną, ale są niestety nietrwałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety trwałością nie grzeszą, ale lubię je :)

      Usuń
  3. mgiełki z avonu idealne na lato!c Właśnie wróciłam z polowy urlopu (bo druga w Pl) i też skończyłam dwie które już leżały długo , granat i wiśnia . Zawsze do nich w okresie letnim wracam .A teraz marze o armanim acqua di Gioia .. ahhh kupie kupie ale po urlopie troche pusto w portfelu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. idealne na lato, lekkie, przyjemne i co najważniejsze tanie ;)

      Usuń
  5. Kochana moja! dawno się nie odzywałam... ale mnie miłość też pochłonęła bez reszty! :) jestem bardzo, bardzo szczęśliwa :) Gratulacje dostania się na studia i zamieszkania z chłopakiem! Życzę Wam wszystkiego wszystkiego dobrego ;* Opowiadaj co u Ciebie! :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, odezwałaś się, jak miło :):* U mnie wszystko dobrze, wiele zmian, dużo pracy, mało czasu wolnego, dużo zakupów :D nie ukrywając odkąd pracuję wydaję dużo pieniędzy, ale wszystko tłumaczę sobie tym, że wszystkie ubrania i nadprogramowe kosmetyki przydadzą mi się po przeprowadzce kiedy to będę biednym studentem, haha :D Jestem zajęta też kupowaniem wyposażenia do mieszkania, wiadomo, że jeśli przez rok mieszkał tam sam facet (mój oczywiście :D ) to nie znajdę w mieszkaniu przecież suszarki do włosów, miksera etc.. czas też nauczyć się gotować, w końcu będę miała swoje, małe 56 metrowe mieszkanko, ale zawsze to swoje :) chyba zaczynam się coraz bardziej w tą samodzielność wkręcać i już nie mogę się doczekać :D Po przeprowadzce do Wrocławia będę szukać też nowej pracy, trzeba na swoje zachcianki zarobić ;p Ogólnie miałam też rocznicę z moją miłością, jesteśmy już ponad 3 lata, czas pędzi jak szalony :) Od września muszę się też zacząć przygotowywać do studiów, czyli podszkolić z angielskiego, bo czeka mnie test na samym początku, który muszę zaliczyć na poziomie B2, oraz łaciny muszę się zacząć uczyć gdyż w liceum jej nie miałam, a na studiach będę miała, a jestem ciemna jak nie wiem z tego, czarna magia :D A Tobie Aniu jak mijają wakacje? I masz chłopka? Ojej jak fajnie, gratuluję Kochana :* wszystkiego dobrego Tobie również, i czekam na wiadomość jak Tobie się życie układa :* I nie chcesz powrócić do blogowania? :):*

      Usuń
    2. Ja cały lipiec pilnowałam chrześniaka, więc też "pare groszy" wpadło, co weekend biegam na zakupy, a to ciuchowe, a to kosmetyczne :D Zakupów nigdy dość! Zazdroszczę Ci tego mieszkanka i tego że będziesz mogła mieszkać ze swoim ukochanym :) Kochana, a jakie studia wybrałaś? :)
      Taak, mam chłopaka, jest trochę ode mnie starszy, mieszka sam, pracuje, zobaczymy jak to się wszystko potoczy, na razie nie chcę zapeszać :) ale dziękuję, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ;*
      Wakacje mijają fantastycznie, ale strasznie szybko! Już ponad miesiąc za nami, zaraz klasa maturalna, boję się jak cholera, bo chcę dostać się na dziennikarstwo na UW, a będzie to nie lada wyzwanie jak dla mnie:(
      Na razie nie planuję powrotu, może jak dostanę się na to wymarzone dziennikarstwo to coś pomyślimy :D ;*

      Usuń
    3. Ja jestem już oficjalną studentką filologii polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego :) i masz rację zakupów nigdy dość :) ale mnie już szafa pęka w szwach.. ;p a sklepy kuszą nadal i chcę więcej i więcej.. zakupoholizm się odzywa :) trzymam kciuki za studia, maturę no i za związek :) długo jesteście razem?:*

      Usuń
    4. A jak przygotowywałaś się do matury? Chodzi mi szczególnie o język polski :) Kiedy zaczęłaś przygotowania?:)
      Dziękuję, mam nadzieję, że wszystko ułoży się po mojej myśli :* Jako para spotykamy się od miesiąca, także niewiele :)

      Usuń
    5. wiesz co kupiłam repetytorium, czytałam lektury od nowa wszystkie no i streszczenia czytałam przed samą maturą, w sumie tyle :) na żadne korepetycje nie chodziłam ani nic takiego :) i zdawałam polski również na rozszerzeniu :) A Ty co planujesz zdawać? A jeśli chodzi o czas przygotowania to zaczynałam z wielkim zapałem we wrześniu, później od października wrzuciłam na luz, i ponownie od marca wzięłam się do ostrej pracy :)

      Usuń
    6. ja planuje zdawać polski rozszerzony, matematyke i angielski na podstawie i wos rozszerzony, ale boję się troche tego polskiego... Jak to jest jak się zdaje rozszerzenie? Najpierw zdaje sie podstawe, a potem rozszerzenie na którym jest sama rozprawka?

      Usuń
    7. najpierw musisz napisać podstawę, a innego dnia masz rozszerzenie, na którym jest wypracowanie (analiza podanego tekstu literackiego) i może zdarzyć się też krótkie czytanie ze zrozumieniem, jak ja pisałam w maju miałam tylko wypracowanie napisać w ciągu 3 godzin zegarowych, czyli jeszcze lepiej niż na postawie :D siadasz, czytasz tekst, długopis do ręki i do dzieła :) ja definitywnie skończyłam pisać po 1,5 godziny :) dasz radę :) wos też zdawałam, aczkolwiek na podstawie :) w decyzji końcowej nie był mi on potrzebny,więc nie uczyłam się go w ogóle, a całą swoją uwagę poświęciłam polskiemu :) i nie żałuję:) a wos zdałam jakoś ;p i na Uwr jestem :) uff cieszę się, że maturę mam już za sobą.. stres jest przy tym ogromny, mnóstwo zamieszania i do tego nauczyciele jeszcze podkręcają napiętą atmosferę.. Ale ale ale... zazdroszczę studniówki ♥

      Usuń
    8. dziękuje za wyjaśnienie ;*
      a mnie studniówka przeraża! same dziewczyny w klasie mam i już od roku to przeżywają, zwariować można, od samego "planowania" mam dosyć studniówki :D

      Usuń
    9. na pewno wybawisz się za wszystkie czasy, będziesz wspominać tą noc niejednokrotnie a do matury pozostanie Ci tylko 100 dni.. jeeej ja chce studniówkę jeszcze raz :) jak ten czas szybko leci, masakra.. stara dupa ze mnie już ;p

      Usuń
  6. Hej :), tu Ela z lubimyczytać i bloga to-tu :). Cieszę się, że mnie odnalazłaś :).
    Mamy wiele wspólnego- poza tym, że jesteśmy z Kielc i uwielbiamy czytać, to jeszcze obie kochamy koty :).
    Na ujk studiuję chemię- ostatni rok :).

    Bardzo fajny blog :), chętnie się w nim zagłębię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa :) ja w tym roku dopiero wybieram się na studia, na filologię polską, aczkolwiek nie na nasze rodzime UJK a na Uniwersytet Wrocławski :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię mgiełki z Avon
    stosuję je nawet jako odświeżacze powietrza:)
    gratuluję zamieszkania z ukochanym
    ja już niedługo też we wrześniu będę tworzyć kącik z moim i nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również stosuję jedną jako odświeżacz, truskawkową, ponieważ nie przypadła mi do gustu :) do września zleci szybciutko, również odliczam tygodnie i dni do tej magicznej chwili mieszkania we dwoje :) pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...