piątek, 2 sierpnia 2013

chciała baba pomalować paznokcie

Macie tak czasem, że wyjmujecie wszystkie swoje lakiery, bo macie nieopisaną ochotę na zmianę koloru na paznokciach, malujecie jednym.. patrzycie, i myślicie: cholera, jak on brzydko wygląda na moich paznokciach, muszę go czym prędzej zmyć! Bierzecie drugi, który w buteleczce jest cud i miód i malinka, a na paznokciach znów nie ten. I tak z pięć razy.. i w kółko.. Ja miałam tak właśnie dziś. Wyciągnęłam wszystkie moje skarby i malowałam trzy razy, i zrezygnowana sięgnęłam po pierwsze lepsze lakiery pod ręką, i dałam sobie już spokój, gdyż zapach zmywacza doprowadzał mnie do mdłości. Jakie lakiery wybrałam dzisiejszego dnia w ostateczności? Brzoskwinkę z Wibo, którą przywiozłam zeszłego lata z Sopotu, i do której mam sentyment, a na stópki lakier Golden Rose Holiday piaskowy i odcieniu chabrowym, podrasowałąm go brokacikiem również z Golden Rose. Dla mnie to zestaw idealny, strzał w dziesiątkę!







8 komentarzy:

  1. ten kolorek z wibo kiedyś chyba miałam, ładniutki był.

    OdpowiedzUsuń
  2. chabrowy piasek, to też bym chciała w moim życiu mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam doskonale ten stan
    chociaż ostatnio częściej przechodzę etap : otwieram kuferek z lakierami do paznokci, patrzę na ten młyn i nie widzę nic co mogłoby mnie zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...