sobota, 6 kwietnia 2013

od nienawiści do miłości - podkład Under Twenty

Podkład Under Twenty kupiłam pod wpływem zachwytów w blogosferze w listopadzie. Użyłam go trzy razy i podziękowałam mu, gdyż zupełnie mi nie podpasował. Nie utrzymywał się na twarzy zbyt długo, schodził nierównomiernie, kiepsko krył i w ogóle byłam na nie. Poczekałam aż do marca i powróciłam do niego, gdyż mój inny podkład dobijał dnia. Sięgnęłam po niego raz... drugi.. i okazało się, że był to wielki powrót :)
Nie wiem czy to podkład w przeciągu tych 4 miesięcy się zmienił czy moja cera, ale mam zupełnie inne odczucia co do niego niż przedtem.

Od producenta:
Aksamitna formuła matująca o świeżym, grejpfrutowym zapachu, opracowana została we współpracy z dermatologami i kosmetologami, dzięki czemu:
- pomaga naturalnie ukryć niedoskonałości, bez efektu maski,
- długotrwale matuje, pomagając zachować świeży wygląd,
- wygładza skórę, wyrównując jej kolory

Fluid ten kupiłam w promocji za 15zł, jego cena regularna jest o 2zł wyższa w drogerii Rossman. Posiadam odcień 120, czyli naturalny.  Moje wrażania na dzień dzisiejszy są jak najbardziej pozytywne, i wiem, że jak tylko skończy mi się ta buteleczka sięgnę po następną bez wahania :) Produkt idealnie dopasowuje się do mojej cery, krycie oceniam na dobre, nie jest zbyt mocne, ale wyrównuje koloryt i zakrywa mniejsze niespodzianki. Jestem w stanie zaakceptować taki poziom krycia. Nie ciemnieje w ciągu dnia, ściera się równomiernie. Matuje na 2-3 godziny, co dla mnie i tak jest dobrym efektem. Na twarzy co prawda nie utrzymuje się całego dnia, przez jakieś 4-5 godzin wygląda dobrze, później powoli zaczyna znikać, cera świeci się i wymaga poprawki. Opakowanie produktu też jak najbardziej na plus, choć mogę przyczepić się do tego, że nie widać ile produktu pozostało do końca.  Co do wydajności to nie mogę się w pełni wypowiedzieć, bo minęło dopiero półtora miesiąca od kiedy namiętnie dzień w dzień używam tego fluidu. Ja jestem zadowolona z tego produktu i dołączam się do zachwytów krążących w blogosferze, jestem na TAK! :)


11 komentarzy:

  1. Widziałam te podkłady w drogeriach ja jestem wierna podkładów z marki LIRENE fajnie nawilżają mi cerę .

    Zapraszam do mnie na nowy post:
    http://inna17jenna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam jeden podkład Lirene (kryjący) i u mnie się kompletnie nie sprawdził..

      Usuń
  2. Ja go w zeszłym roku używałam i miło go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powrócę do niego jeszcze nie raz :)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam tych podkładów, a przydał by mi się dobry podkład matująco-wygładzający :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam raz fluid z tej firmy i niestety sie zraziłam, więc zapewne tego nie kupie! no ale nigdy nie wiadomo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nigdy i jestem wierna mojemu podkładowi dlatego na pewno nie skuszę się na niego ;D pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś podkład od Under20, jednak nie wrócę.. krótko trzymał a poza tym pozostawiał gdzieniegdzie smugi. Pozostanę wierna konkurencji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszę same dobre rzeczy o tym podkładzie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...