sobota, 9 lutego 2013

postanowienia na rok 2013

Witajcie w sobotni wieczór, jak minął Wam dzień? Mnie bardzo szybko, rano sprzątnie, a resztę dnia spędziłam na pisaniu prezentacji maturalnej.. To bardzo czasochłonne, i nie skończyłam jej jeszcze. Planuję jutro ją dokończyć, a w nadchodzącym tygodniu zrobić jeszcze bibliografię i ramowy plan wypowiedzi..
Wiecie nad czym dziś myślałam? Że nie zrobiłam sobie żadnych postanowień noworocznych. Na Waszych blogach czytałam już o pierwszych spełnionych postanowieniach, a ja nawet nie zrobiłam ich porządnej listy.. Co chciałabym zmienić w tym nowym roku? Może nigdy nie jest za późno na stworzenie takiej listy? Przede mną jeszcze dziesięć miesięcy 2013 roku tak więc niniejszym postanawiam, że:

1. Będę szczęśliwa każdego dnia, nauczę się doceniać małe czynności, które będą mi sprawiały większą radość niż dotychczas. Punkt pierwszy i najważniejszy :) Bądźmy szczęśliwe jako kobiety!
2. Będę częściej jeździć na rowerze, biegać oraz ćwiczyć.
3. Będę regularnie nawilżać ciało.
4. Będę rozwijać swoje fotograficzne zainteresowania, jeśli portfel mi pozwoli kupię obiektyw 50mm 1/8
5. Wyjadę gdzieś w wakacje, choćby tylko na kilka dni.
6. Znajdę pracę, będę uczącą, imprezującą i pracującą studentką :)
7. Będę więcej czytać, czytać i jeszcze raz czytać.

Myślę, że to na razie byłoby na tyle moich postanowień, mam nadzieję, że chociaż część z nich uda mi się zrealizować. Punkt trzeci od kilku dni wcieliłam już w swoje życie, balsamuje ciało po każdej kąpieli i już widzę pierwsze efekty :) Wcześniej balsamu czy masła do ciała używałam bardzo niesystematycznie, teraz obiecuję poprawę! :) Na mojej liście nie znalazł się punkt ani o oszczędzaniu, ani o kosmetykach - dlaczego? Ponieważ w ubiegłym roku udało mi się powstrzymać kosmetyczny nałóg do granic normalności i nie kupuję już zwariowanej liczby kosmetyków, uzupełniam je na bieżąco, czasem dokupuję coś nowego do kolorówki, bo jak wiadomo ją wydenkować jest szczególnie ciężko. Jeśli chodzi o oszczędzanie to nie wydaję kosmicznych sum pieniędzy na ubrania i inne zachcianki, wszystko w granicach rozsądku. Oczywiście od czasu do czasu kupuję coś z niewyjaśnionych przyczyn, ale tego nie uważam za straszny grzech, przecież każdej z nas czasem należy się coś od tak :)
Miłego wieczoru, ściskam mocno! ;* 

6 komentarzy:

  1. Listę postanowień można spisać nie tylko pod koniec roku, przecież każdego dnia możemy coś sobie postanowić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że tak :) każdy dzień jest dobry na podjęcie nowych wyzwań i na zmiany :) nie bójmy się zmian!

      Usuń
  2. Pierwsze i ostatnie postanowienie są najlepsze :)
    A ja dziś upiekłam pyszne muffinki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro dodam przepis na mojego murzynka :D muffinek nigdy nie piekłam, kiedyś muszę spróbować :)

      Usuń
  3. Ja co roku mam postanowienia i rzadko, które się spełniają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam stworzoną listę postanowień i punktów na niej jest z kilkanaście i staram się je spełniać - tak jak osoba powyżej napisała, spisać można przez cały rok i spełniać, sama również dopisuję do swojej listy nowe cele :)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...