środa, 19 grudnia 2012

taka tam środa

Środa - boląca głowa, zamykające się oczy, 5 na semestr z wf i języka angielskiego. Bilans wychodzi na zero. Do tego dosyć ciekawa rozmowa.. My kobiety jesteśmy dziwne, i czasem naprawdę nie wiemy czego chcemy, nie umiemy się zdecydować i określić. Dziwny z nas przypadek.. Święta za pasem, sylwester również.. Ja święta spędzę jak co roku z rodziną, natomiast zaraz po świętach wyjeżdżam do Wrocławia na tydzień, albo i półtora tygodnia.. To będzie dobry czas na odpoczynek i ładowanie baterii, a później już tylko ostre przygotowanie do majowej matury.. Czy Wy też tak macie, że kiedy przychodzi grudzień robicie sobie sprawozdanie z całego roku? Taki bilans zysków i strat..  Co wyszło, a co nie.. Nad czym trzeba popracować... Co udało się osiągnąć, jakie marzenia spełnione i ile kroków w przód a ile w tył w minionym roku było.. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię żegnać się ze starym rokiem.. Moralniak mnie dopada..

3 komentarze:

  1. Mam dokładnie to samo, opisuję to w swoim najnowszym poście:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie lubię :( Zawsze nachodzi mnie wspomnień czar :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby nowy rok byl jeszcze lepszy. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...