wtorek, 11 grudnia 2012

jedynasty dzień ostatniego miesiąca roku

Dziś herbata i ciepły obiad podany do stołu smakował mi wyjątkowo dobrze, a ciepły grzejnik przyniósł ogrom radości, dlaczego? Gdyż mój bus postanowił dziś nie przyjechać, i musiałam czekać na następnego godzinę, co skutkowało staniem w bezruchu na przystanku.. Przemarzłam moi drodzy.. Palców u rąk i u stóp nie czułam... Do tej pory rozgrzać się nie mogę.. Poza tym na wtorek narzekać nie mogę, minął mi spokojnie, nic takiego się nie wydarzyło.. Coraz bliżej do przerwy świątecznej, coraz bliżej do sylwestra i coraz bliżej do studniówki.. Mam jakąś pozytywną energię w sobie i szczerze powiedziawszy to wiem, że przede mną oprócz ciężkich życiowych wyborów i stania na rozstaju dróg czekają dobre chwile, które będę pamiętać długo :) Ostatnio wiele zmieniłam w swojej codzienności, celebruję małe chwile, czerpię z nich radość i dobrze mi z tym! Życzę Wam spokojnego i zdrowego wieczoru, pozdrawiam AnnoAntonino! :*

Ps. mogłybyście podać mi linki do Waszych ulubionych, mało znanych blogów? Bo na te osławione, mające setki, a nawet tysiące obserwatorów nie sposób nie trafić. Czekam na propozycje! Buziaki!




10 komentarzy:

  1. piękne widoczki masz ;* dzisiejszy dzień to była istna katorga, wyglądałam jak królik, wychowawczyni chciała posłać mnie do domu, nawet była w stanie mnie usprawiedliwić, ale ja niestety musiałam zostać do samego końca, bo musiałam napisać sprawdzian z angielskiego... dopiero co z łóżka się podniosłam:( jedyny plus tej całej sytuacji, to to, że pani z matematyki pozwoliła mi nie pójść do tablicy i powiedziała tak "Anię sobie dzisiaj darujemy, bo nam zapsika całą tablicę" ;P jutrzejszy dzień spędzę w domu... miłego wieczorku i jutrzejszego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. odpoczywaj i regeneruj się :):* a widoczki mam naprawdę piękne :) niezależnie od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję z tym busem! Strach pomyśleć co będzie kiedy nastaną 20 stopniowe mrozy! Mój dzień nie był już taki udany, strasznie się na sobie zawiodłam! Oddali wyniku matur i znów widzę jak moje oceny mają się nijak do wyników z matur! Mam nadzieję, że przez tego busa się nie rozchorujesz! Pozdrawiam gorąco ;-) No i jeśli nieznane blogi to polecam mojego, który dopiero ruszył i już się wciągnęłam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wyniki znam już od tygodnia, ale nie jestem zawiedziona :) nie jest najgorzej choć mogło być lepiej :) blog oczywiście odwiedzę :) pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Ja napiszę tak: od początku mojego istnienia mieszkam w średniej wielkości miejscowości i ciągnie mnie do miasta jak nic. Aczkolwiek mogę przyznać, że Ci co nie mają takich właśnie widoków jak na pierwszym zdjęciu mają nam czego zazdrościć, ponieważ w momencie kompletnego rozładowania "baterii" takie miejsca stają się istną oazą:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie nie ciągnie zbytnio do miasta, choć wiem,że ma to swoje plusy.. Lubię miejscowość, w której mieszkam, do miasta też daleko nie mam :)

      Usuń
  5. Uuuu, a ja dziś cały dzień spędziłam w ciepłym domku, bo na szczęście miałam wolne! :)
    Mój blog, jest w ogóle nieznany, nikt go prawie w ogóle nie obserwuje :D więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja obserwuję Twój blog :) byłam nawet pierwszym jego obserwatorem! :)) powodzenia w blogowaniu Kochana! :)

      Usuń
  6. Mmm... Ile ja bym dała żeby znów mieć studniówkę ;D Zabierz mnie ze sobą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, chętnie :D przetańczyłybyśmy całą noc :D ktoś jeszcze chce się ze mną zabrać 5 stycznia? :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...