wtorek, 6 listopada 2012

nudny Gombrowicz

Męczę się od wczoraj z Ferdydurke i chyba jej nigdy nie zmęczę.. Kompletnie nie podoba mi się ta książka, nie mój gust, nie moje klimaty.. W między czasie bawię się Nikonem... Mam ochotę na jakąś sesję tematyczną, zdjęcia, które będą ukazywały emocje.. Mam w głowie kilka ujęć, czas wcielić to w życie..  Oby w weekend pogoda była dobra, i czas był łaskawy.. Teraz idę wziąć kąpiel i uciekam pod kołdrę z nudnym Gombrowiczem.. ojj nie polubiliśmy się...



6 komentarzy:

  1. Ja tam nigdy nie lubiłam lektur ;)
    Widzę identyczny tele jak mój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre lektury są naprawdę ciekawe :) ale ta niestety w moim mniemaniu do nich nie należy..

      Usuń
  2. Po to ktoś wymyślił streszczenia szczegółowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale jednak nie ma to jak książka w całości :)

      Usuń
  3. Ojj, doskonale Cię rozumiem, ja też dziś zaczęłam czytać Ferdydurke i odczuwam to samo co Ty - nie polubiliśmy się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieje tam nudą i niczym nie zachwyca, jakoś musimy przez nią przebrnąć :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...