czwartek, 23 sierpnia 2012

zabiegany tydzień

Ten tydzień dla mnie to istny młyn, w poniedziałek sprzątałam i plewiłam w ogrodzie, wtorek i środa w pracy, po pracy musiałam jeszcze sprzątać i podlewać ogród, a dziś już czwartek - do pracy nie idę, ale w domu mam tyle pracy, że doba mi nie wystarczy na zrobienie tego wszystkiego co chcę dziś zrobić, a raczej co muszę.. Mianowicie czas posprzątać generalnie w domu, bo jutro wraca mama,  a ja jutro idę do pracy.. Do tego sterta prasowania, muszę zrobić pranie, bo w sobotę już wyjeżdżam, a jutro po pracy będę trupem pewnie jak zawsze.. totalnie opadnięta z sił  i marząca jedynie o kąpieli i o łóżku... Czeka mnie jeszcze mycie drzwi, podlewanie i plewienie... Jednym słowem - dzień zleci pewnie nim się obejrzę.. Aktualnie delektuję się kawą z mlekiem i delicjami i niech ta chwila trwa  i się nie kończy... Czekam na listonosza i wyczekuję mojego zamówienia z Avonu.. Oglądałam gazetę promocyjną Natury i muszę powiedzieć, że nic poza balsamem AA mi się nie podoba. W sobotę przed pociągiem do Wrocławia będę miała chwilę wolnego więc chyba zajrzę do tej drogerii.. Pewnie z samym balsamem nie wyjdę, ale cóż.. Podczas pobytu we Wrocławiu chcę upolować też sweterek wkładany przez głowę w biało-czarne bądź biało-granatowe grube pasy.. Chcę też zwiedzić to miasto od deski do deski, w planach mam też ZOO. Chcę wykorzystać ten czas na maxa, bo to ostatnie błogie chwile... Z Wrocławia wrócę prawdopodobnie w piątek wczesnym popołudniem, a wieczorem wybieram się już na osiemnastkę koleżanki, a w sobotę na następną osiemnastkę, takim oto miłym imprezowym akcentem zakończę wakacje.. Jej pamiętam jak pisałam posta, że rozpoczynam wakacje od grilla, a dziś piszę, że kończę wakacje imprezami.. Czas leci stanowczo za szybko.. Ale się rozpisałam, jak nigdy! :) Miłego dnia! :)


6 komentarzy:

  1. Ja w weekend miałam pełno sprzątani, prasowania ale uwinęłam się jakoś i teraz mam to z głowy :D Zatem Tobie w tej kwestii życzę jak najszybszego ukończenia misji ;)



    P.S. Przepiękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja właśnie nie wiem czemu, ale do żeli pod prysznic Avon przekonać się nie mogę. Niby do niedawna kupowałam z zamiarem, że "może się do nich przekonam", ale dla mnie ich zapachy są maksymalnie sztuczne i kończyło się tym, że oddawałam je mojej mamie :)
    A co do ceny tych to naprawdę warto, podczas tych kilku minut można się poczuć jak w raju ;)
    Zdecydowanie ZA SZYBKO!! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wakacje sfinalizuję również imprezą :D miłego pobytu we Wrocławiu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się Twój blog, dlatego proponuję wzajemne obserwowanie :) Co Ty na to? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na konkurs w najnowszym wpisie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zostalas przeze mnie oTAGowana-zapraszam do zabawy : http://bebeautifulbeyourself.blogspot.co.at/2012/08/tag-10-pytan.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...