poniedziałek, 6 sierpnia 2012

poniedziałek jednak w pracy..

Śpię sobie dzisiaj błogo i spokojnie a tu nagle pobudka! Z samego rana przed ósmą (czyli prawie w środku nocy jak na wakacyjną porę :)) zostałam obudzona i musiałam jechać do pracy, chociaż dzisiaj miałam być w domu.. O 8:30 byłam już w pracy.. wypiłam kawę i dzień dłużył się i dłużył.. Po powrocie do domu zrobiłam sobie makaron w sosie słodko-kwasnym, mama wyjechała na 3 tyg. więc moje obiadowe menu będzie ograniczało się do potraw ' w 5 minut, prosto i smacznie ' :D Jutro zrobię znowu to samo co dziś, bo przecież nie zjadałam całego słoika sosu... a w lodówce za długo stać nie może.. Planuję upiec ciastka, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego przepisu.. Po ugotowaniu mojego zacnego obiadu musiałam wziąć się za sprzątnie i podlewanie, ale później moje niepościelane dziś łóżko przywitało mnie serdecznie :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...