sobota, 18 sierpnia 2012

Inglot Matte nr 368

We wczorajszym poście pokazywałam Wam moją pustą paletę Inglota i wspominałam, że kupiłam jeden cień. Jest to moim okiem lekka, matowa brzoskwinka o numerze 368. Cena wkładu do paletki  to jak wszystkim wiadomo 10zł, kupiłam go na wyspie Inglota w kieleckiej Galerii Korona. Na moim oku miał już swój debiut, trzymał się dzielnie przez około 10 godzin na bazie Hean, która też debiutowała tego dnia :) Nie osypuje się, wydaje mi się, że pod koniec dnia kolor tracił na wyrazistości, ale tragedii nie było :) Jest dobrze napigmentowany, i co ja tu będę dużo mówić - po prostu polubiliśmy się! :)






2 komentarze:

  1. Właśnie takie kolorki uwielbiam w makijażach + jeszcze od czasu do czasu smokey eyes ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...