niedziela, 29 lipca 2012

wymianka

Witajcie! :)  Zaktualizowałam podstronę wymianka, serdecznie zapraszam! :) Jeśli Cię coś zainteresuje pisz na e-maila: karola4@onet.pl
A teraz chcę pokazać Wam lakiery, które przywiozłam z Sopotu, i które towarzyszą mi od przyjazdu nieustannie, maluję nimi na zmianę i jestem w nich zakochana :) Dzisiaj znów pomalowałam u stóp na zielono,  u rączek na brzoskwinkę :) Niedziela mija mi leniwie, do południa siedziałam na internecie przeglądając Wasze blogi i czytając kosmetyczne i życiowe nowinki, a później obejrzałam film - ekranizację książki J.L. Wiśniewskiego ' S@motność w sieci ' i muszę przyznać, że film mnie nie urzekł. Książkę ubóstwiam, a film dla mnie to kompletna klapa..


Lakier Wibo nr 422
Lakier Bell nr 05

4 komentarze:

  1. Daj spokój, po samej sobie zauważyłam, że zwykły wyjazd na kilka dni pod domki już pochłania mnóstwo kasy. Paletkę Shleeka chcę koniecznie kupić od dłuższego czasu, ale zawsze o niej zapominam jak przychodzi co do czego ;)
    Z Rimmela mam: U-turn, No parking oraz Sharp turn, z czego najlepsza jest ta ostatnia (doskonała do klasycznego smokey eye!). Ja kupiłam bodajże raz w cenie 24 złotych za paletkę, a potem 29.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupuj, kupuj, nie ma co się zastanawiać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak tylko będę miała większy przypływ gotówki to kupię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. brzoskwiniowy lakier jest cudowny, muszę go sobie kupić, bo wszystkie lakiery w tym odcieniu mi poschły! ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, jest mi bardzo miło, że zechciałaś/eś odwiedzić mojego bloga :) Na zadane pytanie odpowiadam pod postem. Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...