piątek, 30 marca 2012

balsamowe wydanie Fa

I mamy upragniony piątek, upragniony weekend! nareszcie! :)
jestem bardzo zmęczona, padam na pyszczek i za momencik będę pewnie już smacznie spała w łóżeczku :)
ale póki co postanowiłam Wam przybliżyć dzisiejszego bohatera.. a o kim mowa? 
Balsam NutriSkin  Fa

Balsam ten dostałam w ramach wymianki z jedną z blogerek jakiś czas temu.
Testuję go już kilka tygodni i powoli dobiegam końca, więc przyszedł czas na ostateczną ocenę.

Plusy:
+ zapach ( posiadam wersję z zieloną herbatą )
+ wydajność
+ cena
+ dostępność
+ nawilżenie jest na dobrym poziomie, moja skóra była dobrze nawilżona, miękka i ogólnie polubiła się z tym balsamem
+ szybkie wchłanianie
+ nie pozostawia tłustej warstwy 
+ opakowanie - nie ma problemów z wydobyciem produktu, buleleczka nie ślizga się w dłoniach
+ nie klei się
+ konsystencja typowa dla balsamów - w sam raz

Minusy : 
- producent mówi o ujędrnieniu skóry, ja takowego nie zauważyłam


Informacje od producenta : 

' Odkryj wspaniałe uczucie cudownie miękkiej skóry jakie oferuje Ci ujędrniający balsam do ciała Fa NutriSkin Caffeine & Green Tea. Jego kremowa, lekka formuła z 7 pielęgnacyjnymi składnikami odżywczymi ujędrnia i nawilża skórę przez 48 godz '

Skład : 
Skład: Aqua, Hexyl Laurate, Glycerin, Sorbitol, Ethylhexyl Palmitate, Hydroxyethyl Urea, Cetearyl Alcohol, Caffeine, Panthenol, Urea, Trilinolein, Triolein, Tripalmitin, Trilinolenin, Tristearin, Triarachidin, Tocopheryl Acetate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Glyceryl Stearate, Potassium Cetyl Phosphate, Sodium Carbomer, Hydrogenated Palm Glycerides, Sodium Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polyisobutene, Ammonium Lactate, Sorbitan Oleate, Caprylyl/ Capryl Glucoside, Parfum, Citronellol, Phenoxyethanol, Ethymparaben, Methylparaben.




niedziela, 25 marca 2012

błyszczykowe wydanie Sleek

Za oknem istna wiosna, łapię energię na nadchodzący tydzień :)
Tematem dzisiejszego posta będzie błyszczyk Sleek, który jest w odcieniu pięknego, żywego różu.
Ten post postanowiłam podzielić na zalety i wady, a więc do dzieła! :)

Zalety: 
+ intensywny, żywy kolor
+ trwałość kilka godzin
+ nie podkreśla suchych skórek
+ nie zbiera się w załamaniach ust
+ nie wysusza ust
+ pielęgnuje  usta
+ nie klei się
+ nie czuć go na ustach
+ można stopniować intensywność koloru
+ mocne, solidne, estetyczne opakowanie
+ dobrze wydobywa go się z opakowania

Wady:
- przy jedzeniu i piciu kolor pozostaje na konturach ust jaśniejszy niż na środku, co wygląda mało estetycznie i wymaga poprawki
- dostępność
- cena ok 25-30zł ( na allegro z przesyłką 38,50zł)

Bardzo polubiłam się z tym błyszczykiem, mogę nawet powiedzieć, że jest moim ulubionym. Zdecydowanie polecam :) Warto mieć go w swojej kosmetyczce :)


wtorek, 20 marca 2012

błekit niebieskiego nieba! :) czyli niebieskości na paznokciach

 Cóż za błękit! :) Takie właśnie było dzisiejsze niebo :) Z dużą dawką słońca i dodatniej temperatury! :)
Czas ruszyć dupsko i wziąć się za bieganie, tyle razy zaczynałam, i nic z niego nie wychodziło, może tym razem będzie inaczej, kto wie, kto wie.. :) Najważniejsze to mieć w sobie trochę energii i pozytywnie ją wykorzystać :) Po dzisiejszym wf mam zakwasy.. No cóż przez zimę chyba mi się kości ' zastały ' jak to się mówi :) Nowe zdjęcia w plenerze też by się przydały, bo czemu niby nie? :) W weekend mój mężczyzna przyjeżdża więc na pewno będzie miło, poproszę jeszcze taką piękną pogodę jak dziś i nic więcej mi do szczęścia potrzeba nie będzie! :) A teraz spójrzcie na bohatera głównego tego oto wtorkowego posta, czyli błękitny lakier na paznokciach :) Hmm jest to jakiś zagraniczny okaz, niedostępny w Polsce, więc się nawet nie fatygowałam aby zrobić foto samej buteleczki lakieru, bo przecież w tym wszystkim właśnie o kolor chodzi, czyż nie? :)

A teraz czas na : angielski pod koniec dnia! Obowiązki szkolne wzywają.. 

Trzymajcie się Kochane! :) Dzięki za każdy komentarz i odwiedziny, jest mi bardzo miło! :)













poniedziałek, 19 marca 2012

małe zakupy


Cześć! Jak ten czas leci.. dopiero co był piątek już poniedziałek, nowy tydzień i nowe obowiązki, no ale cóż czasu zatrzymać się nie da. Pogoda za oknem jest piękna.. aż chce się żyć! :) Oddychać tym świeżym, wiosennym już powietrzem. A tematem dzisiejszego posta będą moje ostatnie rossmanowskie i avonowskie zakupy. A oto co udało mi się kupić : 
- odżywka Eveline 8w1 moja miłość, a raczej dozgonna miłość moich paznokci :) cena :10,49zł
- peeling morelowy Soraya nie miałam żadnego peelingu, a że tyle pochlebnych opinii padło na temat tego peelingu trafił w moje rączki. Cena: ok 13zł
- lakier Sensique Confetti jak dla mnie najładniejszy z całej serii, już przetestowany - cudeńko na paznokciach, o zmywaniu chyba wspominać nie muszę :) cena: w promocji niecałe 4zł
-krem do stóp z silikonem - wszystkie kremy do stóp osiągnęły u mnie dno, padło tym razem na avon. Miałam lawendowy krem z tej serii, ładnie nawilżał i był wydajny, teraz potestujemy ten. Cena: 9,90zł w promocji, regularna o ile się nie mylę 17zł
- maseczka błotna avon - podobno ładnie oczyszcza, pochłania sebum, użyłam ją już 2 razy i jestem zadowolona, chętnie kupię inne maseczki z tej serii jak tylko będą w promocji - 9,90 cena promocyjna rzecz jasna, regularna 27zł
- masełko z minerałami z morza martwego planet spa avon - kupiłam za śmieszną cenę 3,90 oczywiście jest to mini wersja - 50ml. Ładnie pachnie, tyle na tą chwilę mogę powiedzieć :)

Mam jeszcze kilka nowości w kosmetyczce, ale o tym w innym poście. Wczoraj stałam się posiadaczką duuuuuużej ilości nowych 'smakołyków' oraz nowe perfumy.. hmm i like it! :)

Poniedziałek zaliczam do dni udanych :) 

Pozdrawiam serdecznie! Buziaki Kochani! :*








środa, 14 marca 2012

a może wymianka? :)

Witam wszystkich serdecznie dziś chciałabym przedstawić Wam produkty, które mam na wymiankę :)
Jeżeli którąś z Was coś zainteresuję proszę o kontakt e-mailowy: karola4@onet.pl

Kredka SuperShock czarna - użyta raz.

Baza wygładzająca Virtual - użyta raz.
Podkład rozświetlająco - nawilżający Avon odcień nude - zużycie około 1/3
Lakier Wibo - nowy
Lakier Kobo - użyty raz
Odżywka do paznokci Sensique - nowa

 Mleczko Bielenda Proste jak drut! -  użycie widoczne na zdjęciu
Nowy tusz Little Red Dress Avon

Jeśli jesteś czymś zainteresowana pisz! :)

karola4@onet.pl

poniedziałek, 5 marca 2012

odżywkowy bubel, czyli o jednej z odżywek Eveline

Witam serdecznie!
Troszkę schorowana, próbuję zebrać się do kupy i nie dać chorobie, bo za okien widać zbliżającą się wiosnę, dużo rzeczy do zrobienia i brak ochoty na siedzenie w domu.
Dziś przedstawię Wam jedną z odżywek Eveline Maksymalny Wzrost Paznokci.
Kupiłam ją w październiku minionego roku i dobijam już dna, wiec mogę wydać werdykt. 

Obcięłam paznokcie na totalne zero i zaczęłam kuracje.
Po kilku tyg. regularnego stosowania nie zauważyłam ŻADNYCH efektów. 
Paznokcie rosły swoim normalnym tempem, odżywka nie spowodowała również żadnego wzmocnienia.
Zawiodłam się na niej ogromnie, a wiązałam z nią duże nadzieje. Jej siostra, bądź jak to woli brat, o którym pisałam kilka postów temu wywołał u mnie ekstremalny zachwyt, i jak dla mnie odzywka Eveline 8w1 jest odżywkowym guru nie do pobicia. Powracając do bohatera tego postu zdecydowanie nie kupię jej nigdy więcej, pieniążki wyrzucone w błoto. Koszt takiego bubelka to około 10zł.  Nie polecam!

Dziewczyny planuję zakup odżywki Wibo Diamentowa Siła - polecacie? Odżywka warta uwagi? Działa?

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz i odwiedziny i serdecznie witam nowych obserwatorów! :)
Buziaki Kochani :*
















piątek, 2 marca 2012

na paznokciach róż! :)

 Cześć! :)
Niestety nie udaje mi się pisać systematycznie po pierwsze z kompletnego braku czasu w dni powszechne, a drugim powodem jest brak baterii w aparacie, co za tym idzie nie mogę na bieżąco robić zdjęć. Zdjęcia, które pokaże Wam dzisiaj są z sierpnia, czyli okres wakacyjny, a co więcej obrazy, na których widzicie lakier w akcji zrobione zostały w Bieszczadach - malowniczej Solinie.

Bohaterem dzisiejszego wieczoru jest lakier firmy Eveline o numerku 621. Bardzo lubię ten odcień różu. I ostatnimi czasy powrócił do łask. Planuję pomalować nim paznokcie na rozpoczęcie weekendu :)
Do pokrycia potrzebujemy 2 warstw, wysycha bezproblemowo, i jak dla mnie ma dobrą trwałość około 4 dni na moich paznokciach, później zmywam, ponieważ szybko nudzą mi się kolorki na paznokciach. 
Kupiłam go w małej drogerii za niecałe 8zł. Lakiery te możecie również znaleźć w Biedronce w korzystniejszych cenach. Lakiery tak samo jak odżywki tej firmy godne są uwagi. Zdecydowanie Polecam!









LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...